16 marca 2014

O zmianach



Po dzisiejszym popołudniu wiem trochę więcej o sobie. Jestem chomikiem. Najczęściej chomikuję papilotki do muffinów i makaron. Właściwie powinno być na odwrót. Makaron, a zaraz potem papilotki. Świderki, nitki, kokardki, serduszka, penne, spaghetti, lasagne i cannelonni. Pełnoziarniste i te normalne, zielone i czerwone. Otwarte i zamknięte. Czeka nas włoski miesiąc. 
Tego wszystkiego nie dowiedziałabym się gdyby nie konieczność opróżnienia szafek. Czeka nas przeprowadzka. Nowe miejsce, a ja doczekać się nie mogę, mimo, że pakowanie troszkę przeraża. Wcale nie miałam zamiaru pisać o tych wszystkich kartonach, bałaganie, wyrzucaniu i wszystkim innym co wiąże się z przeprowadzką. Nasza pomocnica tak była zainteresowana, że w kartonie stanęła. Nieporadnie. Ale, ale! Cztery razy. Nie wiem, czy wstawanie właściwe, bo podciąganie się na rękach, jednak dumna jestem oj dumna! A zaraz później spojrzała w moje oczy i powiedziała MAMA. Takie świadome mama. No popłakałam się. Jak baba. Ale jest jeszcze jedna nowość. Majuszka jutro pierwszy dzień w żłobku spędza. Będziemy się adaptować. Razem. Ja i Maja.


















Ps. 673! Dziękuję. Ale męczyć będę do 20. Jeśli macie ochotę klikajcie na Kantorek o TUTAJ, żeby został Parentingowym Blogiem Roku 2013 . Koniec reklamy. 

Pozdrawiam
Katjuszka

72 komentarze :

  1. Odpowiedzi
    1. Niestety innej opcji brak.

      Usuń
    2. Eh jak mnie wkurzają takie komentarze... a co mają zrobić rodzice którzy nie mogą liczyć na pomoc dziadków a nie stać ich na nianię? Żyć za coś trzeba a w porządnej placówce dziecko tylko skorzysta. Moja mała jak skończy 10 msc to też prawdopodobnie pójdzie do żłobka. No wyrodne matki z nas :)
      Ja właśnie się przeprowadzałam, jeszcze mamy kartony wszędzie więc trochę współczuję bo wiem jak ciężko z maluchem i bez pomocy pakować/rozpakować. Ale dacie radę, powodzenia!

      Usuń
    3. A co mają zrobić matki, które muszą pracować i muszą wrócić do pracy z wielu względów? Żłobek też ma swoje plus. W przyszłym tygodniu dla naszej 6 miesięcznej idę się dowiedzieć o wszelkie formalności żeby za 3 miesiące mieć wszystko dograne. Takie to przyziemne życie.

      Usuń
    4. Fabryka Pomponika - BEZ PRZESADY! Krzywda jej się tam nie stanie! Myślę, że Katjuszka będzie obserwować Maję i w razie jakichkolwiek niepokojących objawów- zareaguje!
      KATJUSZKO! Jeśli nie ma innego wyjścia- POWODZENIA! Majuszka to dzielna dziewuszka i świetnie sobie poradzi i na pewno na tym skorzysta! ;-)

      Usuń
    5. Nie demonizowałabym żłobków - Majuszka nie jest 4 miesięcznym niemowlęciem (jak to kiedyś matki musiały takie Bąble zostawiać w państwowych żłobkach, gdzie w metalowych łóżeczkach płacząc lub śpiąc spędzały większość czasu). Teraz bywają naprawdę super żłobki i jeżeli tylko Maluszek ma przeciętną tj. normalną odporność tj. nie jest np. alergikiem i nie będzie chorował co dwa tygodnie to na anginę, to na zapalenie płuc, to na zapalenie krtani (a takie dzieci znam), to po okresie adaptacji sądzę, że będzie jej się podobać. Majuszka wygląda na przebojową dziwuszkę, na pewno poradzi sobie w walce o zabawki ;) powodzenia, na pewno będzie dobrze

      Usuń
    6. dokladnie co mają zrobic, nie kazdego stac na nianke za 2 klocki..nasza idzie za 2 miesiące i wiadomo ze są obawy ale jest tez zycie i kredyt hipoteczny. zawod matka polka raczej go nie spłaci.

      Usuń
    7. A jeszcze niedawno macierzyński nie trwał rok i do żłobków trafiały na prawde maleństwa ! Kiedy ja zaczęłam prace w żłobku miałyśmy pod opieką 4 mięsięczniaki, cudowne maleństwa. My wszystkie dzieci otaczamy miłością i troskliwością i staramy się żeby czuły się jak w domu :-) Wiem że rodzice czują strach i przerażenie, ja sama będę w tej sytuacji niedługo gdy będę musiała zostawić swoje maleństwo, ale cóź zrobić, taka kolej rzeczy :) Życzę powodzenia i siły ! :)

      Usuń
    8. Moje "maleństwo" miało 9msc jak poszło do żłobka. Ile się nauczył! A jak tam lubi chodzić! Polecam bardzo, nie ma jak wychowywanie się z innymi dziećmi :)

      Usuń
    9. Osobiscie uważam, że dziecko kochane zawsze to czuje i niczym złym jest żłobek, ja i siostra byłyśmy w żłobku i "przeżyłyśmy". To normalne i trzeba pamiętać, że dziecko też potrzebuje swojej przestrzeni i żłobek w 100% w niczym nie przeszkodzi ani w bliskości ani w relacji z dzieckiem :-)

      Usuń
    10. Dziecko musi wychowywać się wśród dzieci niż cały dzień tylko z dorosłymi. Majuszka po żłobku idac do przedszkola bedzie potrafila bawic sie w grupie :) lepiej napiszcie jak wybrac dobry żłobek

      Usuń
    11. A ja nikogo nie oceniam i nie krytykuje tylko stwierdzam ze nie oddalabym do zlobka i juz. Chyba tylko jak bylabym jedynym "zywicielem" rodziny.

      Usuń
    12. Matko,bo zagryziecie dziewczynę zato że napisala ze uważa inaczej niz wy.
      Edyta
      MAJUSZKA CUDNA

      Usuń
  2. Zgadłam! :) życzę by te zmiany były tylko na lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ojej! gratulacje, ile zmian! makaronow też mam aż za dużo, tym bardziej, że staram się jeść bezglutenowo, to i ostatnio różne rodzaje bezglutenowych u mnie zagościły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może masz jakieś sprawdzone, pyszne przepisy? : )

      Usuń
  4. To faktycznie mnóstwo zmian Was czeka! Ale jestem przekonana, że same dobre :-). Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. powodzenia!!!! :)
    i brawo dla Majuszki!

    OdpowiedzUsuń
  6. powodzenia!
    I gratulacje dla Majuszki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze widzę że Maja ma odciętą grzywke?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja na to zwróciłam uwagę!
      oj wiem co to przeprowadzka z małym dzieckiem, dodatkowo byłam w zaawansowanej ciąży :)
      powodzenia!

      Usuń
    2. Tak! Nie mogłam już patrzeć na tą grzywkę wpadającą do oczu. gumki ściągała. Spinkę bałam się zakładać. Ciachnęłam. Krzywo, ale uroczo. : )

      Usuń
  8. Super! Teraz jak juz wstaje to bedzie zaraz przy meblach pomykac…u nas od raczkowania do stania a potem zasuwania minelo zaledwie 1,5tyg :) Moze to troche utrudniac pakowanie…ale bedzie wesoło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę tego słowa! :)) Powodzenia jutro, łatwo na pewno nie będzie, ale trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje postepow dla Majuszki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje! Mój Młody maltretuje od kilku dni mój kręgosłup - chodzenie za rączki! A u Was już niebawem ;) Zdrowia dla Majuszki w tym żłobku ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj gratulacje! Niedługo będziesz ganiać za Małą :) Znaleźliście większe lokum?

    OdpowiedzUsuń
  13. Pewnie ze stania siądzie i pominie raczkowanie :) A J wczoraj zaczął raczkować:)Może nasze dzieciaki częściej powinny się spotykać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie! Gratulujemy z Majuszką! : )

      Usuń
  14. Ach, jaka piękna Majucha!!:) Moja Julka dwa tygodnie temu zaczęła pełzać, później podciągała się w łóżeczku do stania (na szczebelkach), dziś już zaczęła czworakować...:) Jestem taka dumna!!!:) ♥
    Będziecie mieszkać w Warszawie?:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Powodzenia w żłobku :) Na pewno będzie dobrze i to zdrowe dla malej i dla mamy :)
    A przeprowadzki są fajne jak do lepszego nowego do czegoś tajemniczego :) Ja lubię coś nowego i tez mam nadzieje że niedługo mnie czekają te kartony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę na tą przeprowadzkę. : )

      Usuń
  16. Majuszko! Nie nadążam za Tobą :)
    Tak pięknie się rozwijasz :)
    Kasiu jak czytałam fragment o powiedzeniu "mama" przez Maję to sama się wzruszyłam ;) Co to będzie jak i ja to usłyszę :):)

    Zmian bardzo dużo, ale jestem pewna, że ze wszystkim dacie radę!

    Głosujemy cały czas!
    Smok będzie Twój :) Zobaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Maju, nowa fryzura? :)

    Powodzenia, i w przeprowadzce i z Majuszkowym żłobkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Będzie się działo, powodzenia!

    http://nataliamumtobe.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczna Majuszka! A ze zlobkiem... To na pewno bedzie tak, ze Tobie bedzie trudniej sie do tego przystosować niz jej:) Zapraszam na post o zabawkach w duchu Montessori wlasnie dla takich smykow w wieku Majuszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja Cię od dawna obserwuję i inspiruję Tobą! Pomysły na pewno wykorzystam. : )

      Usuń
  20. Pewnie za chwil pare Majuszka będzie biegać :)
    Żłobki nie są takie złe, jak je malują :) Kiedyś pisałaś, że znalazłaś Majuszce nianię? Możesz powiedzieć, dlaczego jednak Maja nie będzie z nią zostawać?

    Pozdrawiam! Życzę przyjemnej i sprawnej przeprowadzki :)

    Aga

    OdpowiedzUsuń
  21. super, ja jeszcze muszę poczekać kilka miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nowa fryzurka super ! I gratulujemy postępów, sama bym się pewnie poryczała hihi
    A przeprowadzki troszkę współczuję :) , bo jak już się zacznie pakować to dopiero okazuje się jak dużo tego wszystkiego jest ! ;) Ja w zeszłym roku przeprowadzałam się 2 razy i wiem, że to na pewno nie ostatnia przeprowadzka a rzeczy przybywa! Uff
    Pozdrawiamy! :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Zmiany. Zmiany są dobre. Chcę w to wierzyć:) Nas również czeka duża zmiana już wkrótce i dołączymy z M. do Taty w wawie. Szukamy właśnie przytulnej i wygodnej dziupli:) Ale od wyboru odpowiedniej dzielnicy, miejscówki już mnie boli głowa:) Z Twojej perspektywy, mamy w Warszawie, może możesz coś nam zarekomendować?:) Tak czy inaczej fajnie będzie umówić się na wiosenny spacer z dziewczynami:) Zazdroszczę tego "Mama", pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mimo, że nie jestem mamą to pozwolę sobie Ci odpowiedzieć :) Mieszkam na Bemowie (ale tym wczesnym na granicy z Wolą) i uważam, że to świetne miejsce dla młodej rodziny. Jest dużo zieleni, place zabaw, przedszkola i w ogóle jest dosyć spokojnie. Wcześniej mieszkałam na Mokotowie i różnica wg mnie jest ogromna na korzyść Bemowa. Pozdrawiam i życzę udanego wyboru! :)

      Usuń
    2. Jaka dobra wiadomość. Daj znać jak będziesz na miejscu! : )

      Usuń
  24. Majuszka śliczna jak zawsze - kiedy ja się doczekam "mama" :D póki co u nas króluje: "a gu" :DDD

    OdpowiedzUsuń
  25. Trzymam kciuki, żeby ta adaptacja przeszła pomyślnie :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudna ta wasza Majuszka jest :) i to musi być przepiękny moment usłyszeć pierwszy raz słowo "Mama' ... wypowiedziane w pełni świadomie i wcale nie dziwię się Twojego wzruszenia !
    Co do żłobka to uważam, że to świetny pomysł aby dziecko od maleńkości uczyło się spędzania czasu z innymi dziećmi tylko oby wam nie chorowała !
    Powodzenia i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mama, to rozczula. A mój smyk (starszy nieco) mówi do mnie "maminka" czasami - zjadłabym.

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja Emily też dziś pierwszy dzień adaptacji w żłobku (też ma 10 mcy) i było całkiem ok. A jak Majuszka?

    OdpowiedzUsuń
  29. Pisz koniecznie o żłobku, proszę. Mój maluszek będzie ze mną jeszcze "parę chwil", ale potem też myślimy o żłobku, choć mi serce się kraje na samą myśl. Opowiadaj proszę jak najwięcej.
    Pozdrawiam, Kissiak
    www.kissiak.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Polecam bardzo dobry artykuł odnośnie żłobków.

    http://jarekzylinski.natemat.pl/5379,zlobki-nie-sa-dla-dzieci

    OdpowiedzUsuń
  31. wydeje mi się czy Majuszka ma podciętą grzywę? :))) 3mam kciuki zeby szybko zaadaptowala sie w żłobku i nowym mieszkanku ;) pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  32. Sporo zmian u was faktycznie. Nowe miejsce - oooj zazdroszczę trochę, bo uwielbiam się rozpakowywać w nowym miejscu. Przy okazji wyrzucę masę niepotrzebnych a nagromadzonych rzeczy (a tak leżą sobie i zajmują miejsce, bo serca nie mam, bo może się przyda). Brawa dla Majuszki za stawanie!!! i za Mama:))) ale musisz być dumna ze swojego skarba. A co do żłobka to 3mam kciuki, bo to trudne chyba przede wszystkim dla rodziców (ja się nastawiam, że za kilka miesięcy też mnie to czeka). Jestem pozytywnie nastawiona do takich miejsc, bo nawet takiemu maluchowi przyda się towarzystwo innych dzieci. Powodzenia!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Zmiany w życiu zwłaszcza te na lepsze są ważne :) A za adaptację trzymamy kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. zmiany, zmiany...
    żłobek jest super - nasza maluta uwielbia ale... ważna jest adaptacja... my daliśmy małej 2 tygodnie. lubimy... właśnie zaczynamy drugi pełnoetatowy tydzień żłobkowy :)
    a przeprowadzka... :) taaak, miała 7 miesięcy, kuchnia jeszcze się robiła, wszędzie kartony, powolne, mozolne rozpakowywanie...
    zmiany są fajne - powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My adaptujemy się tez 2 tygodnie. po adaptacji Majuszka będzie chodziła dwa razy w tygodniu. : )

      Usuń
  35. Ooo przeprowadzka, takie zmiany są fajne, byle na lepsze ;))) A makarony są fajne ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Przeprowadzka!!!! To zawsze jest dobra wiadomość! :))

    OdpowiedzUsuń
  37. fajnie z tą przeprowadzką.. mnie też się marzy i wkrótce trzeba będzie, bo ciasno nam z maleńką :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Gratuluję słowa MAMA, wstawania i powodzenia w żłobku, Maja mojej koleżanki idzie od maja :)
    Powodzenia w przeprowadzce :)

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Matko jaki świetny blog : o Serio doskonale CI idzie prowadzenie. Zaobserwowałam i liczę na to samo (dodam do witryny google) Pozdrawiam Ada ♥

    OdpowiedzUsuń
  40. Sporo zmian u Was:) MAMA musiało być niesamowite:) Mam nadzieję, że z mieszkaniem również zmiana na lepsze. Na trzecim zdjęciu Maja jest bardzo podobna do Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Moja przyjaciółka bardzo przeżywała, że musiała korzystać ze żłobka, do tej pory przeżywa, ja z boku widzę, jak fajnie jej córka się rozwija, jak krótką miała adaptację (a w przedszkolu to już w ogóle!), jak jej rodzica sprawnie funkcjonuje :) Uszy do góry i będzie dobrze, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  42. Prawdziwe zmiany! Mamie życzę samych pozytywów płynących z podjętych decyzji, a córci odpowiedzialnych , kreatywnych i przede wszystkim kochanych pań -niań ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. I ja się podpiszę i polecę żłobek. J chodziła od roczku i wiele razy powtarzam, że rewelacyjnie wpłynęło to na Jej rozwój... Znam sporo dzieci żłobkowych (holenderskich i polskich) i widzę tylko plusy. Powodzenia z przeprowadzką :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Śliczne to maleństwo ;) mam nadzieję, że adaptacja przebiegnie bez większych problemów.

    OdpowiedzUsuń