11 listopada 2013

Szwagierka i jej przepiękna suknia ślubna. Marszczenie noska. Wyciąganie języka. Odwiedziny Babci i Cioci. Ogród Saski. Przepyszny torcik bezowy. Gulaszowa. Majuszkowe latanie pod sufitem. Głośne śmiechy. Własnoręcznie zrobiony sok pomarańczowy. Sałatka z tortellini. Znakomita kawa zaserwowana przez Poślubionego. Rogale marcińskie. Książka na ławce w parku. Pyszne wino. Gęś z jabłkami. Łóżko zaścielona dopiero o 10! Nasz długi weekend.


ps Z ogromną przyjemnością poczytam, jak minął Wasz :)

Drugi odcinek projektu SAMO SIĘ rozpoczęty. Motywuje do działania.

Pozdrawiam,
Katjuszka






40 komentarzy :

  1. mogłaś napisać ostrzeżenie "Nie wchodzić z pustym żołądkiem" !!! !!! !!! :P Ooo,matko ! zgłodniałam ! Cudowny musiał być ten długi weekend :) Majuszka prześliczna jak zawsze !

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm, świetny weekend ;) a o sokach i u mnie dziś mowa. Super.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Baardzo lubię takie wpisy z dużą ilością różnych zdjęć :) Więcej takich! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. poprosze o przepisy wszystkich wymienionych dan:) http://www.fotolog.com/butterflyinme/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam, kawkę to i ja pyszną mam i spacerek dłuuuugi był...

    OdpowiedzUsuń
  6. Pysznie: chyba tak było, co ? i dużo miłości ? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ooooo rogale Marcińskie jak za nimi się tęskni w taki dzień :) a to wy z Poznania ?? czy weekend długi w Wielkopolsce ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani nie z Poznania ani weekend w Wielkopolsce :)

      Usuń
  8. Prawdziwe rogale tylko u nas!!!!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy kiedyś odwiedzić Poznań :)

      Usuń
    2. Zapraszam! Zapewniamy spanie, wyzywienie i zwiedzanie miasta...;)))

      Usuń
  9. Ugościłam Męża kurczakiem z ketchupem z cukinii (!), zaczęłam szydełkowanie kocyka dla Córeczki.... Dzisiaj pożegnałam Męża na dwa pełne tygodnie :( Takie życie żony żołnierza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudny weekend :) Silna z Ciebie kobieta!:)

      Usuń
  10. Super się nosicie w chuście dziewuszki! A co mamuśka teraz poczytuje? Pozdrowki

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas bardzo, bardzo leniwie :)
    Ale dałam radę zrobić roladki z cukinii i goście też byli :) Najważniejsze, że w końcu od dłuższego czasu mogliśmy pobyć we trójkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Poproszę o przepis :)

      Usuń
    2. Proszę bardzo :)
      Tylko Kochana to będzie przepis bez proporcji, bo ja go robię z głowy i za każdym razem inaczej.

      - 2 cukinie
      - ser pleśniowy (taki jaki lubisz, ja miałam naturalny)
      - ser lazur
      - cebula
      - kabanos
      - szynka
      - jajko
      - pomidorki koktajlowe

      Cukinie pokroić na cienkie plasterki i lekko podsmażyć (żeby zmiękły).
      Szynkę, cebulę i kabanosy pokrojoną w kosteczkę też lekko podsmażamy i przekładamy do miseczki. Dodajemy sery i surowe jajko i mieszamy. To ile i czego dodasz zależy już od Ciebie :)
      Gotowy farsz nakładamy na posolone plastry cukinii i zawijamy w roladki.
      Układamy je w naczyniu żaroodpornym, a pomiędzy i gdzie będzie wolne miejsce układamy pomidorki (całe lub przekrojone na pół).
      Na koniec posypujemy wszystko żółtym serem lub tymi pleśniowymi jeśli zostały, albo tym i tym :)
      Pieczemy +/- 20 minut w 190 stopniach

      SMACZNEGO DLA WAS!!! :)

      Usuń
  12. Mniam! U nas była pracowita sobota, niedzielny Olsztyn i baaaaaardzo leniwy poniedziałek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Majuszka ma piękny kolor skóry.
    oby więcej takich weekendów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. gęś z jabłkami..mmm a ja dziś miałam czarną kaczkę w żurawinie:D ( nie..nie zrobiłam jej sama:P)
    a rogala bym zjadła, raz tylko jadłam w Poznaniu,oryginalny hehe ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. ło Matko Katjuszo jak tu pysznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Pysznie u was. A córeczke masz naprawde śliczna :)
    Jak ta sokowirówka z zelmera bo włąsnie sie zastanawiam nad kupnem? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka, którą czytasz to nasza (moja i męża) biblia wychowania :) Nasz Antoś ma już 2 latka i czasem bywa ciężko, ale wtedy wracam do tej książki i od razu mi lżej :) A jak Tobie się ona podoba?

    PS Blog czytam regularnie - gratuluję pięknych zdjęć i ciekawych pomysłów. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co to za ksiazka?

      Usuń
    2. Agnieszka Stein "Dziecko z bliska". Niech mnie Katjuszka poprawi, jeśli to nie ta :)

      Usuń
  18. Hej, nominowałam Cię do kolejnej zabawy blogowej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! A gdzie znajdę więcej informacji? :)

      Usuń
  19. Ależ tu pysznie u Ciebie i... tak ciepło, spokojnie :)
    Pełen relaks!

    OdpowiedzUsuń
  20. a mi się marzy kawa a mleko się zepsuło ;P nie mam możliwości jechać po świeże, bo z chorą Agatką w domu siedzę, więc ślinka mi cieknie jak dla bernardyna :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy dobrze Ci się sprawdza ta sokowirówka z zelmera? :) Mam taką prawie 20 letnią ale już chyba nadchodzi jej czas ;) Możesz podać model ?

    OdpowiedzUsuń
  22. ale smakowity weekend, mniam
    u mnie też słodkości - zapraszam na candy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak u Ciebie pięknie, trafiłam tu przypadkiem, ale tak bardzo mi się tu podoba, że zostaję na dłużej. I'll be watching you ;)

    OdpowiedzUsuń