30 marca 2014

O ciszy i szpitalu domowym



Cichutko tutaj się zrobiło. Czasu brakowało. Szpital. Domowy szpital. Pierwszym pacjentem Majuszka i zapalenie krtani, a zaraz potem Poślubiony. 

16 marca 2014

O zmianach



Po dzisiejszym popołudniu wiem trochę więcej o sobie. Jestem chomikiem. Najczęściej chomikuję papilotki do muffinów i makaron. Właściwie powinno być na odwrót. Makaron, a zaraz potem papilotki. Świderki, nitki, kokardki, serduszka, penne, spaghetti, lasagne i cannelonni. Pełnoziarniste i te normalne, zielone i czerwone. Otwarte i zamknięte. Czeka nas włoski miesiąc. 

11 marca 2014

O rozmyślaniu


Rozmyślałam dzisiaj podczas spaceru. W zeszłym roku wiosna zaczęła się pod koniec kwietnia. W zeszłym roku 11 marca spacerowałam z dosyć pokaźnym brzuchem. O TAKIM. Uwierzycie? 

8 marca 2014

O rozmyślaniu na Dzień Kobiet

O pięknych rzeczach / 4


Długo nie musiałam się zastanawiać, kiedy Ma(m)fia spytała mnie czy nie chciałabym oglądać swoich zdjęć dzięki INSTADRUKOWI. No jak to tak? Miałam się nie zgodzić?! Absolutnie. Więc się zgodziłam. Tylko zaraz kiedy napisałam, że oczywiście, przypomniałam sobie, że nie mam Instagramu. Jeszcze bardziej ucieszyła mnie wiadomość, że zdjęcia można wybrać z tej ogromnej zdjęcioteki którą mam na dysku. Zaczęłam wybierać. 

4 marca 2014

O szafie Mai

Gdybym miała wybrać mój ulubiony mebel w mieszkaniu byłaby to właśnie szafa Mai. A tak dokładnie to nie sama szafa, ale jej zawartość. Mam słabość do tych wszystkich małych rzeczy. 

3 marca 2014

O moim sposobie na zupę pomidorową

Tak mi się wydaje, że zupa pomidorowa jest jedną z najpopularniejszych zup. Na pewno każdy jadł i pewnie większość z Was kiedyś ją ugotowała. Jedni lubią z ryżem, inni z makaronem, albo z grzankami. Ja znalazłam swój własny sposób i nie tylko o dodatek tutaj chodzi. 

2 marca 2014

O tym co przeczytane w lutym

Wstyd. W tym miesiącu przeczytana tylko jedna książka i kilka artykułów z dwóch gazet. Mogę zwalić na miesiąc. Luty ma tak mało dni! W marcu będzie lepiej. Dzień jest dłuższy i mniej się chce spać. I spacery długie na nas czekają. Ale o tym co w marcu przeczytane za miesiąc. Dwa dni temu skończył się luty. Więc o lutym wpis.