1 marca 2014

O dziewiątym miesiącu i dziewięciu miesiącach





Czwartek był dniem świętowania. Nie tylko dlatego, że był Tłusty. Majuszka skończyła dziewięć miesięcy! Razem z czasem w brzuchu osiemnaście! A ja wciąż nie mogę uwierzyć. Od osiemnatu miesięcy wciąż uśmiecham się pod nosem za to co dał nam los. Za to, że możemy być rodzicami. Za to, że każdego dnia odkrywamy różne strony rodzicielstwa. Mamy idealną córkę. Idealną dziewięciomiesięczną córkę. W czwartek oprócz pączków był też spacer. Cudowny spacer w słońcu. Czuć wiosnę. Spojrzałam na zegarek. 10.20. Majuszka spokojnie śpi. Łza poleciała, a nawet dwie. Nie ze smutku. Z radości. Bo z Majuszką i ja urodziłam się na nowo. Jestem inną kobietą. Szczęśliwszą kobietą. Rozwijam się. Pracuję nad poczuciem własnej wartości. Cieszę się każdym dniem z Tobą i najmniejszą drobnostką. Córeczko moja dziękuję Ci za to.  Nie do wiary jest też fakt, że z miesiąca na miesiąc jest coraz fajniej, mimo iż wydaje się, że lepiej już być nie może. A jednak. Codziennie wita nas najpiękniejszy uśmiech świata. Bezzębny najpiękniejszy uśmiech świata. Zaczynają się opowiadania. Bo przecież w nocy nic się nie mówi. Słychać tata, mama, daj. Są i posiłki. Już prawie takie dorosłe. A jedzenie to sama przyjemność! Majuszka moja rozkochuje w sobie każdego kogo spotka. Nie ważne czy to w metrze, czy w sklepie czy w restauracji. Uwielbia zabawy intrumentami muzycznymi. Tak samo jak śpiew i taniec. A największa przyjemność na koniec dnia to masaż głowy podczas mycia włosów. Rozkokujesz w sobie każdego kogo spotkamy. Nie ważne czy to metro, spacer czy restauracja. Za nami wspaniały czas, ale jak pomyślę ile jeszcze przed nami uśmiecham się jeszcze szerzej. Majuszko dzięki Tobie nasze życie od osiemnastu miesięcy ma sens. 



Przepraszam za ilość. Nie mogłam się zdecydować. : ) 

Pozdrawiam
Katjuszka

35 komentarzy :

  1. Słodki z niej 9-miesięczny groszek :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne podsumowanie! Pamiętam jak Zuza kończyła 9 miesięcy i dla mnie to był też szok, że dopiero byłam w 9 miesiącu ciąży!

    Albo mi się wydaje, albo Majuszka zmieniła się na twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sto lat! :) śliczne zdjęcia:) zgadzam się całkowicie, macierzyństwo/rodzicielstwo tak wzbogaca, tak odmienia, tak uszczęśliwia, że nie da się tego opisać słowami:) każdy kolejny dzień jest tym najpiękniejszym :) i Wam i nam tego życzę:) p.s. Jaka ona filigranowa, moja 4,5mies. gwiazda nosi tai rozmiar ciuszków ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze się wzruszam jak tak pięknie piszesz o swojej córeczce. Zrezygnowałam z regularnego śledzenia większości polskich blogów parentingowych ale Twój sobie zostawiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło. Ciekawa jestem motywów. : )

      Usuń
  5. Chcialabym móc podpisać się pod tą notką i powiedzieć - znam to uczucie. Póki co nie mogę, ale czekam na to cierpliwie.

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja czekam aż mój się zacznie uśmiechać do mnie w końcu częściej :) na razie Gniewko częsciej prezentuje gniewne miny ;) Zdjęcia piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Uśmiechy przed Wami. Majuszka na początku też częściej rozdawała grymasy. : )

      Usuń
  7. Cudowna jest! :) I zdjęcia jak zwykle mistrzowskie! :)
    Masz czas? zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach, ta Majuszka, jak miło się na Nią patrzy :) Dzieci to takie osobiste słoneczka, potrafią rozpromienić najgorszy dzień. Mój Promyczek właśnie usnął obok, ale nawet patrząc na Nią śpiącą czuję ogromną radość, że Ją mam, że leży obok zdrowa i rozczula mnie jeszcze mocniej kiedy uśmiecha się delikatnie przez sen. Moja Śmieszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie cudowne te nasze córki. : )

      Usuń
  9. Zdjęcia są cudowne! I dziękuję za ich ilość, bo w końcu mogę się napatrzeć bez takiego niedosytu ;)
    Sto lat dla Majuszki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia, jak zawsze! A panienka bezzebna i tak jest przesliczna :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z małego Łukaszka cudna dziewczynka w tej spineczce się robi :D
    Ale nam się Córy w Tatusiów udały :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak szybko czas leci, pamiętam jak niedawno była malutka:) Wszystkiego najlepszego dla Majuszki:) Jaka świetna sesja, jak takie fajne tło zrobiłyście?

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasiu, pięknie jak zwykle ;) Ta jasność... Jakim aparatem i obiektywem robisz zdjęcia? Czy to jest jakiś jasny bardzo obiektyw czy może Twój dom jest tak jasny? ;) Z góry dziękuję za odpowiedź. Aśka

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkiego najlepszego Majuszka! :)
    częściej możesz dodawać TYYYLE zdjęć, a nawet więcej! Sama przyjemność je oglądać. Chyba najbardziej podoba mi się to z uśmiechniętą Mają w ramce, chociaż... wszystkie są niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak zwykle się wzruszyłam :) pięknie piszesz, a Majuszka super pozuje ;) a co do wagi to ja mam sposob zeby corke ważyć w domu ;) wystarczy zwykła waga łazienkowa, najpierw ważę się sama a poźniej z nią na rękach i mniej wiecej wiem ile może ważyć ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam zdjęcia Majuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kasia, co to za tkanina w tle, ta w groszki? nowa posciel? pozdrawiam :) A.

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja córcia 14 marca skończy 9 miesięcy:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. czy Majuszka już raczkuje?
    pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majuszka nie raczkuje. Opanowała czołganie do perfekcji. Sekunda i jest w drugim pokoju. : )

      Usuń
    2. znam to doskonale:) pozdrawiam

      Usuń
  20. Już 9! Jej, a pamiętam początki Projektu SS i maleńką Majuszkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze była w pierwszej grupie! Ale czas gna co? : )

      Usuń
  21. Zdjęć Majuszki nigdy dość :-)!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. oj możesz dać nawet i dwa razy więcej zdjęć;) zawsze cudnie patrzeć na Majuszkę piękniuszkę:)

    OdpowiedzUsuń