8 listopada 2013

W tym tygodniu premierę miał pierwszy odcinek projektu Samo Się. Zabawy  z mamą i tatą. Szczerze? Nie mogłam się doczekać poniedziałku! Zabawę zaczęliśmy już w niedzielę wykorzystując to, że Poślubiony ma odrobinę więcej czasu. 

Zaobserwowałam, że naszej Majuszce największą frajdę sprawia, jak z nią rozmawiamy. Pomysł wpadł od razu do głowy. Ja stałam się Skrzatem, a Tata latającą Sową Mądralińską. Gdzieś tam pomiędzy dialogami przelatywał Smok Wawelski. Majuszka oczywiście zachwycona, a ja sama nie wiem czy to ona, czy my lepiej się bawiliśmy. 


Po kilku dniach widząc Skrzata i Mądralińską nogi i ręce szły w ruch. Będzie teatr! Zainspirowała mnie nasza Dziewuszka. No bo takie to grono aktorów niewielkie. Zapaliła się żarówka jak u Dobromira, tego co miał fajne pomysły. Zakupy. Maszyna. Przedstawiam Państwu Czerwonego Kapturka i Zająca bez imienia. :)


Premierowy tydzień, tak jak wiele poprzednich był też tygodniem tańców i odkrywaniem zimnej szyby okna. Lataniem pod sufitem,jazdą konną na kolanach i pierdziochów wszędzie, gdzie tylko się da.



A kiedy już przedstawienie się skończyło, byliśmy zmęczeni tańcami, a szyba już cała odkryta, bawiłyśmy się grzechotkami. Wyjątkowymi. Hand made! A co! Majuszcze najbardziej spodobała się butelka z wodą i kolorowymi guzikami.


Jak Wam się podobał nasz premierowy tydzień? :)

Pozdrawiam,
Katjuszka

39 komentarzy :

  1. Tydzień pełen wrażeń! :) Najlepsze są grzechotki :) u nas- i w przypadku starszego i teraz Hanki- butelki + jakaś zawartość, a nawet zwykła woda = HIT :)
    I co za talent krawiecki! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachwycam się Wami nieustannie, a Czerwony Kapturek i Zając bez imienia: istna rewelacja! Przepadłam!

    OdpowiedzUsuń
  3. najlepsze zabawy z mamą i tatą :-)!!
    fajny jest ten czas kiedy nasze dzieciaczki zaskakują nas swoją mądrością z dnia na dzień;-) pozdrawiamy!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie grzechotki urzekły. Chyba też nam takie sprawię jak już mała będzie na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do dzis czasami wykorzystujemy butelki do zabawy, wystarczy nawet pusta wykrecona w smieszny ksztalt:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale kreatywna mama.super.sciagne pomysl z butelkami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam pytanie co zrobic zeby moje dziecko w nocy nie wstawało na jedzenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poczekac kilka lat, az nie bedzie tego potrzebowac:))

      Usuń
    2. Dokładnie. Widocznie Maleństwo potrzebuje tego :)

      Usuń
    3. :( a w dzien teraz nie chce jesc ma 7 miesiecy niewiem juz co robic herbatke pije chetnie a mleka nie chce

      Usuń
  8. zabawy super;)) genialne te pacynki

    OdpowiedzUsuń
  9. ojeej Kasiu ale kreatywnie!:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. No no! Jestem pełna podziwu! :) A Majuszka jak zwykle urocza. Buziaki dla niej! :*
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie pacynki to rewelacyjny pomysł.

    http://majowa-mama.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo prosty w wykonaniu :)

      Usuń
    2. Proszę bardzo! Bo w planach jeszcze lis i panda :)

      Usuń
  12. Fajny pomysł z tymi butelkami ;)

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne pomysły :)
    Butelki bardzo mnie zaciekawiły... :)
    No i ponownie gratuluje talentu! Tym razem przy pacynkach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne pomysły! Majuszka zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteście najlepsi w projekcie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne grzechotki! znów mi doła napędziłaś, że się tak z moją Hanką nie bawimy...

    OdpowiedzUsuń
  17. pacynkowe love!
    podejrzałam uśmiech Majuszki, cudny! fajnie się bawicie :)
    Majuszka już niedługo przejdzie do grupy starszaków projektowych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, uda jej się zaliczyć dwa poziomy :D

      Usuń
  18. Bardzo kreatywne zabawy! :) Macie świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja czekam na maszyne :D I zabieram się do różnych różności. Lubie mamy ,które kochają spędzać kreatywnie czas ze swoim maluchem;)

    OdpowiedzUsuń