23 grudnia 2013

O majuszkowych mlecznych posiłkach

Jutro ważny dzień. Praca w kuchni wre. Pięknie pachnie! Będzie smacznie. Majuszka jednak, jak zawsze  rozpocznie dzień mlekiem z kaszką manną o godzinie siódmej. Zajmuje to nie więcej niż pięć minut. Jednak to nie koniec mlecznej przygody w ciągu dnia. Dziesiąta. Kaszka na mleku. Maja pochłania jeszcze szybciej niż butelkę. Buzia cała brudna. Śmieszne mruczenie. Zabawa z wodą. Jak ja lubię ten moment dnia! Sama wtedy jem drugie śniadanie. Zresztą obiad też jemy razem. Ale tutaj nie o obiedzie ma być. Tylko o naszej mlecznej rutynie. Niestety mlecznej sztucznej. Szesnasta to kolejna porcja mleka. Tym razem z dodatkiem kleiku. A kiedy ciało już umyte, włos zaczesany i piżama ubrana pora na ostatnią porcję przyjemności czyli ostatnie mleko z dodatkiem kleiku. Tak to u nas wygląda. Dziewuszka ma zadowolona. Ja też. 


Przywiązaliśmy się do jednej marki butelek. W innych Majuszce nie pasował smoczek. Myślałam, że tak samo będzie z butelką Umee, nowością na polskim rynku, którą dostaliśmy do przetestowania. Spojrzałam na smoczek i pierwsza myśl to, że Majce nie spasuje bo za długi. Zwlekałam kilka dni, aż spróbowałam. Uwielbiam! Nie tylko dlatego, że jest po prostu ładna. Często podczas karmienia Majuszce  ucieka bokami część mleka. Z butelką Umee nic takiego się nie dzieje. Nie wiem jak, ale tak jest. Butelka Umee ma prostą budowę, brak niepotrzebnych zakamarków, szeroka szyjka, a dzięki temu łatwiejsze mycie. I co najważniejsze dla mnie wyraźna podziałka, która się nie ściera. Wciąż zastanawiam się nad kupnem osłonki termoizolacyjnej, dzięki której mleko będzie miało stałą temperaturę, jednak przy tak szybkim pochłanianiu zawartości butelki chyba nie będzie to konieczne, ale na pewno jest to ciekawa opcja dla niejadków, bądź maluchów lubiących delektować  się mlekiem. 



Ps Do kupienia w sklepie krainaEKOzabawek

Pozdrawiam
Katjuszka

15 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Kaszka tylko jedna a kleiki i kaszka manna to niewielka ilość. Trzymamy się schematu :)

      Usuń
  2. Dużo tych zagęstników, moim zdaniem zbędne zapychacze żeby dziecko na dłużej dało spokój rodzicom... Ale ja jestem ortodoksem kp, plus zwolenniczką BLW plus bojkotuję durne schematy, więc to tylko takie tam moje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja mam podobne zdanie jak Pani powyzej. Po co dziecku pchac.. No ale kazdy ma inaczej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma prawo do swojego zdania. Nie uważam, aby było w tym coś złego. Każda mama wie co jest dobre dla jej dziecka. :)

      Usuń
  4. SUPER ta recenzja! ja jestem w pierwszej ciąży i z miła chęcią takie rzeczy podpatruje. Magda :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy skończyła się przygoda z mleczkiem naturalnym? Majuszka nie chciała już ssać pierś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza przygoda skończyła się 2 drugim miesiącu. Sprawa skomplikowana, dużo pisania. :)

      Usuń
  6. Kasiu a moze napiszesz notke o calej Majuszkowej drodze jedzeniowej? Co je, ile, o ktorej:)
    Moja Antosia jest miesiac mlodsza od Majuszki i bardzo mnie ciekawi jak to wszystko u Was wyglada:)
    Jestescie Nasza inspiracja:*
    Karolina i Antosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością mogę napisać Ci wszystko w mailu tylko daj znać :)

      Usuń
    2. Też chce wiedzieć , niedawno zaczęłam rozszerzać diete mojego 5miesięcznego Julka o jestem ciekawa jak to wygląda u Was :)bede wdzięczna za maila. Moniskua@hotmail.com

      Usuń
    3. Kasiu w takim razie czekam na maila!:) karcia_151@wp.pl

      Usuń
  7. a mogłabyś napisać jak robisz taką kaszkę mannę do picia, żeby nie była za gęsta? zawsze miałam z tym problem, a teraz oczekuję drugiego dzieciaczka i chętnie bym się dowiedziała:)i czy używasz jakiejś specjalnej kaszki dla dzieci czy takiej jak gotuje się desery?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaję kaszkę mannę mleczną nestle. Jedną łyżkę stołową.

      Usuń