
18 marca 2016
Wielkanocne inspiracje

16 marca 2016
Wianek wielkanocny DIY
Ogormną przyjemnością jest dla mnie dekorowanie naszego Domu. Na co dzień i od święta. Zbliża się Wielkanoc. Mam ochotę wprowadzić do naszych czterech ścian odrobinę świeżości i wielkanocnych dodatków. O wielkanocnym wianku myślałam już w zeszłym roku. Przeszłam niejedną galerię w poszukiwaniu idealnego. Znalazłam nawet kilka, jednak ich cena powstrzymała mnie przed zakupem. Jedna z Was napisała, żebym zrobiła sama. Długo nie trzeba było mnie namawiać!
14 marca 2016
Jastarnia 2016
Poślubiony zapytał co myślę o wyjeździe nad morze. Początek marca. Ja, Maja i on. Ostatni taki wyjazd. Morze w marcu. Dlaczego nie? Pewnie! Gdzie? Oczywiście Jastarnia! Nasze ulubione miejsce na polskim wybrzeżu. Szybko znaleźliśmy miejsce i zaczęliśmy pakować walizki.
12 marca 2016
Pieczone jabłka
Tęskno mi do wiosny. Pisałam o tym ostatnio. Jednak są takie smaki, za którymi właśnie wiosną i latem tęsknię najbardziej. Mimo, że przygotowanie ich w ciepłych miesiącach to żaden problem, właśnie jesienią i zimą smakują najlepiej. Pieczone jabłka. Wspomnienie mojego dzieciństwa. Robię wszystko, żeby było też wspomnieniem Mai.
29 lutego 2016
Mój luty
Dzisiaj ostatni dzień lutego. Pomyślałam, że fajnie będzie podsumować tutaj cały miniony miesiąc. Bo ten czas pędzi tak nieubłaganie i czasami zapominam o tym wszystkim co się działo, co sprawiło mi radość, co wzruszyło, co zachwyciło, co skłoniło do przemyśleń.
I nie wiem czy to dlatego, że luty ma tak niewiele dni, chociaż w tym roku dostaliśmy dodatkowy, czy to, że się starzeję, ale minął błyskawicznie. Dopiero świętowaliśmy naszą kolejną rocznicę zaręczyn, a jutro już witamy marzec! I to właśnienasze zaręczyny zawsze będą kojarzyć mi się z lutym. Nasze małe Walentynki, które obchodzimy tydzień wcześniej. W tym roku to już 6 lat!
26 lutego 2016
Zapiekanka z kaszy gryczanje
Kasza gryczana kojarzy mi się z domem rodzinnym. Często jedliśmy ją polaną skwarkami w towarzystwie maślanki. Moje smaki. Niby nic, a uwielbiam to połączenie. I tak mi chodziła ta kasza za mną od kilku dni, aż przyjechała do mnie w odwiedziny Przyjaciółka i zapytałam czy nie zjadłaby zapiekanki z kaszy gryczanej.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)




