29 czerwca 2012

TEA time

Marzyłam. Przyszedł. Dzień w którym spokojnie, bez pośpiechu parzy się herbata, delektuję się każdą stroną czytanej książki, piekę ciasto. Dzisiaj jestem idealną panią Poślubionego.





Pozdrawiam!
Katjuszka

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz