23 marca 2013

Zabawa z filcem zakończona, ale nie tak ostatecznie. Prezent dla Dziadka Poślubionego gotowy i razem z fartuchem Babci Poślubionego już są na Śląsku. Z niecierpliwością czekam na telefon czy się podoba. 








Pozdrawiam,
Katjuszka

9 komentarzy :

  1. Na pewno się ucieszą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ladny T-shirt!
    Zostajecie na swieta w Warszawie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, święta w Warszawie, pierwsze takie :)

      Usuń
  3. Fantastyczne!

    Właśnie Kasiu, jakie plany na święta?

    Mieliśmy być w ten weekend w W-wie, bo O. miał biec w półmaratonie, ale chory jest, w nocy Lilu miała wysoką gorączkę, która utrzymuje się do teraz, więc siedzimy na Podlasiu i nigdzie się nie ruszamy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj martwię się o Was! Święta spędzamy w Warszawie z moją ulubioną Teściową :)

      Usuń
  4. Witaj :)
    Tyle razy próbowałam coś napisać.....ostatnio byłam o krok od napisania jak pytałaś jak tu trafiliśmy. Troszeczkę czuję się jak mała podglądara bo ślędzę Cie od bardzo dawna ponieważ przypadkowo trafiłam na Twojego fotologa. Twoje ciepło, spokój i piękne zdjęcia spowodowały, że często zaglądam żeby się dowiedzieć co u Was (5 palców na serce, że jestem zdrowa na umyśle ;))

    Pozdrowienia z Trójmiasta.

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewnienie, że jesteś zdrowa na umyśle niepotrzebne! :) Same cudowności czytać takie rzeczy, a morze uwielbiam i zazdroszczę, że masz je dla siebie! Zapraszam częściej i częściej się odzywaj :)

      Usuń
  5. Cudowność!
    Zajączek jest takim przystojniachą, że szok :)
    napewno się spodoba! :)

    OdpowiedzUsuń