16 lutego 2015

O czekoladowych babeczkach z truskawkami


Zazwyczaj nie trzymam się ściśle przepisu. Większość rzeczy robię 'na oko'. Lubię eksperymentować i kombinować. Tak też było w niedzielę, chociaż właściwie babeczki miały być przyjemnością na Walentynki. W sobotę czasu zabrakło, jednak dzień później spodziewaliśmy się Gości więc truskawki czekające w lodówce doczekały się swojego występu. Zaprezentowały się bardzo smacznie, mimo, że to nie te prawdziwe czerwcowe truskawki. Smacznie nie tylko w mojej opinii. Smakowały Poślubionemu, Ninie, Kalince i Majuszce. Szerokie grono testerów. Pomysł przyszedł do głowy podczas powrotu z pracy. A gdyby tak wymieszać krem z serka Philadelphia z przepisu na ciasto marchewkowe z moimi ulubionymi czekoladowymi muffinami? Doskonałe połączenie. Wyobraźcie sobie jak będą te babeczki smakowały latem. Słodkie truskawki w połączeniu z kremem i czekoladą. Chce mi się lata! Chce mi się prawdziwych truskawek!





Pozdrawiam
Katjuszka

23 komentarze :

  1. Te babeczki są takie cudowne... i pokazałaś je w taki cudowny sposób! Uwielbiam to! :) Dopiero pisałam, że zaglądanie na blogi w wieczornej porze kończy się podjadaniem. Chyba powinnam to ograniczyć :P

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż ślinka cieknie! Wyglądają smakowicie.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja właśnie przeszłam na dietę... :-). W sensie, będę na diecie od jutra, bo dziś mam ochotę zrobić i spałaszować te cudeńka :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają cudownie.. A ja widzę tam maliny.. To byłby dla mnie przepis idealny :)
    Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Maliny to doskonały pomysł! : )

      Usuń
  5. To grzech oglądać takie smakołyki przed snem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu kochana! wielka prośba o przepis na muffiny marchewkowe! zamieściłaś kiedyś takie piękne zdjęcie na fb chyba ze na blogu jest? coś przeoczyłam? proszę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają niesamowicie pysznie! Teraz pytanie czy to urok babeczek czy świetny fotograf :P oj kusisz...

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu, pożyczam Twoje zdjęcie do wpisu z ciekawymi linkami znalezionymi w internetach :) buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń