15 lipca 2013

Rozpoznaję płacz. No nie każdy, ale większość. Taką przynajmniej mam nadzieję. Inny, kiedy jest śpiąca, a zasnąć nie umie, inny kiedy potrzebuje z siebie coś wyrzucić (:)), inny kiedy chce się przytulić, i ten najgłośniejszy... kiedy jest głodna. Jest jeszcze rodzaj płaczu niesprecyzowany, głowię się o co chodzi, ale i do tego dojdę. Płaczu brudnopieluchowego brak, a purtów tyle co włosów na głowie. Taka nasza mała dama z dziurawą brodą, przebierać chce się co chwilę. Kokietuje uśmiechami no i jak to kobieta, uwielbia przytulać się do Poślubionego. Czasami niejadek, czasami głodomor. Śpioch generalnie. Siedmiotygodniowa nasza Majuszka. Zachwycająca. 




Pozdrawiam,
Katjuszka

14 lipca 2013



Trzynastkowa, a wcale nie pechowa była nasza wczorajsza sobota. Randka! Z Poślubionym.Taka prawdziwa. Z późnym powrotem do domu. Babciu Ewo, dziękujemy! Kinowych randek nie lubię, no bo jak to w kinie rozmawiać, ale chyba jednak zmienię zdanie. Polubię kinowe randki z za słonym popcornem i z za dużą colą. A przed randką? Przed randką byli Goście, którzy na co dzień latają milion stóp ponad ziemią. Zeszli na chwilę i nas odwiedzili, a najmłodszy członek załogi jakie ma piękne oczy, jak się uśmiecha, jak stawia pierwsze kroki. Oh i Ah. Majuszka też tak kiedyś będzie? Już za rok?! Po sobocie i my unosimy się troszkę ponad ziemią. A co będzie po czternastkowej niedzieli, która też zapowiada się smakowicie? Pyszny rosół już zjedzony, a w wieczornym menu hekele. Już od rana mam ochotę na śledzie. Czternastkowa niedziela, będzie też naukową niedzielą, tak jak dwunastkowy piątek i jedynasty piątek. Z Majuszką kończymy naszą pracę magisterską. 


Pozdrawiam,
Katjuszka

ps może wśród tych osób, które tu czasem zaglądają jest ktoś, kto mój pomysł zmieni w nowy wygląd bloga, a może podsunie jakiś nowy. Ja umiejętności takich nie posiadam! :)




11 lipca 2013

Majuszka pachnie mlekiem, a w kuchni biszkoptem. :)


Pozdrawiam,
Katjuszka

10 lipca 2013

Byłyśmy dzisiaj po kwiaty na bazarku, a później na jagodach. A jutro... A jutra nie możemy się doczekać. 



Pozdrawiam,
Katjuszka


8 lipca 2013

Czekamy na 10.20 i będziemy świętować 6 tygodni naszej Dziewuszki. Uwierzycie? 6 tygodni! :) 



Pozdrawiam, 
Katjuszka

ps Majuszka wczoraj zrobiła prezent mamie, zwróciła uwagę na literki podziękowała uśmiechem! 

7 lipca 2013

134

Kiedyś ich nie było?! Uwielbiam godziny kiedy jesteśmy same. Mama i córka. Odkrywanie, poznawanie zarówno z mojej jak i Majuszki strony. Lubię nasze małe rutyny. Spanie razem w łóżku kiedy tata wychodzi do pracy, poranną toaletę, czas spacerowania, usypianie, karmienie. Zapachy! Uwielbiam! Majuszki, mleka, jej ubrań i ten zapach po kąpieli. Całą dziewuszkę uwielbiam, kocham. Zachwyty przechodniów na spacerze też lubię i to jak każdego dnia jest mądrzejsza, sprawniejsza, cudowniejsza! Poślubiony, udała się nam ta Majuszka, udała. Dzisiaj babskie popołudnie. Tata na meczu. Doczekać Taty się nie możemy bo czas z nim też lubimy! Uwielbiamy! 



Pozdrawiam,
Katjuszka