27 lutego 2014
26 lutego 2014
25 lutego 2014
24 lutego 2014
23 lutego 2014
20 lutego 2014
O pięknych rzeczach / 2
A w zasadzie o piknych. Gryfne z nas frelki. Ze mnie i z Majuszki. Poślubiony doskonale o tym wie. Była okazja. Przyśpieszone walentynki. Siódmego lutego. Razem z moją Dziołszką dostałyśmy richtich fajne gyszynki. Gyszynki idealne bo każdy wie, że wypijam nie jedną szolkę tyju codziennie, a Majuszka to cudowna dziołszka.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)






.png)