24 maja 2012

sezon truskawkowy rozpoczęty czyli makaron z serem




Mam kilka kulinarnych zapachów które uwielbiam. Jednym z nich jest zapach makaronu i ciepłego masła. Zapach z dzieciństwa. Makaron w duecie z twarogiem i truskawkami na chwilę zagłuszył smutek z powodu nieobecności Poślubionego. Sezon truskawkowy uważam za rozpoczęty, mam już swojego Pana u którego je kupuję. 




Pozdrawiam!
Katjuszka




22 maja 2012

brak problemu z przewracaniem stron w zatłoczonym metrze czyli książkowy pomocnik

Nareszcie nie boli ramię od ciężkiej torebki. Zapierałam się, że nic nie zastąpi papieru, a teraz nie wyobrażam sobie bez niego życia. Dziękuję Poślubiony za prezent. Nie, nie! O was na półkach nie zapomniałam, zawsze będziecie na pierwszym miejscu. :)







Pozdrawiam!
Katiuszka 

19 maja 2012

sesja czyli nie mam czasu siedzieć w garach




Na szybkie i smaczne wypełnienie brzucha ryż z papryką, mięsem i pietruszką. Przygotowanie to czas w jakim gotuje się ryż, a dla słomianej starczy na 3 obiady. Teraz już Poślubiony nie będzie mówił, że nic nie jem :)





Pozdrawiam!
Katjuszka



18 maja 2012

Pani B. czyli to już prawie miesiąc



Pani B. to już tylko panna zodiakalna. Uśmiechnięta i słomiana. Wspominam. Przeżyć chciałabym jeszcze raz. Jeszcze raz wszystko dokładnie zapamiętać. Czekać na gorzko, gorzko i tańczyć z eleganckim Poślubionym. Spróbować tego jedzenia, którego nie byłam w stanie zjeść i wzruszyć się kiedy On głaszcze w tym najważniejszym momencie. Przeglądane codziennie zdjęcia, książki z dedykacją, kartki wywołują uśmiech i przypominają dzień kiedy czułam się najszczęśliwszą, najpiękniejszą i najbardziej kochaną kobietą na świecie. :)





Pozdrawiam!
Katjuszka



15 lutego 2012

odrabianie walentynek czyli świętujemy


Walentynkowo dzisiaj u Pana B i prawie Pani B. : )

Pozdrawiam!
Katjuszka

13 lutego 2012

zapracowana prawie żona czyli zapiekanka z pieczarkami.


Śnieżny, już nie taki zimny, poniedziałek. Zapracowany. Trzeba zrobić na kolację coś szybko, ale koniecznie smacznie. Zerkam do lodówki, są pieczarki, ser, czosnek. W chlebaku bułki, w szklance pietruszka, a w doniczce bazylia i orygano. Chwila namysłu (uwielbiam ten moment!). Będą zapiekanki i były zapiekanki, pyszne. Prawie Mężowi smakowały,  zrobił herbatę do dzbanka z miodem i cytryną, taką jak najbardziej lubię w zimowe wieczory, może odczepi się katar od Katarzyny? :)
Pozdrawiam! 
Katjuszka