10 lipca 2013
8 lipca 2013
Czekamy na 10.20 i będziemy świętować 6 tygodni naszej Dziewuszki. Uwierzycie? 6 tygodni! :)
Pozdrawiam,
Katjuszka
ps Majuszka wczoraj zrobiła prezent mamie, zwróciła uwagę na literki podziękowała uśmiechem!
7 lipca 2013
134
Kiedyś ich nie było?! Uwielbiam godziny kiedy jesteśmy same. Mama i córka. Odkrywanie, poznawanie zarówno z mojej jak i Majuszki strony. Lubię nasze małe rutyny. Spanie razem w łóżku kiedy tata wychodzi do pracy, poranną toaletę, czas spacerowania, usypianie, karmienie. Zapachy! Uwielbiam! Majuszki, mleka, jej ubrań i ten zapach po kąpieli. Całą dziewuszkę uwielbiam, kocham. Zachwyty przechodniów na spacerze też lubię i to jak każdego dnia jest mądrzejsza, sprawniejsza, cudowniejsza! Poślubiony, udała się nam ta Majuszka, udała. Dzisiaj babskie popołudnie. Tata na meczu. Doczekać Taty się nie możemy bo czas z nim też lubimy! Uwielbiamy!
Pozdrawiam,
Katjuszka
5 lipca 2013
.
Pakując się na majuszkową wizytę u lekarza, (która od telefonu miała być za 30 minut!) pomyślałam, że a co tam, pochwalę się Wam moją mamową torbą sprezentowaną przez Poślubionego. Jakoś tak od zawsze mam, że nie lubię mieć tego co inni, a torba jest wyjątkowa, taka "moja".
Sama torba, jak to torba, jej główne zadanie to pomieścić wszystko co trzeba i żeby nigdy nie zabrakło w niej miejsca. Swoją rolę póki co spełnia, ale ulubionego zająca Mai już nie pomieści. Bardzo fajną rzeczą jest babeczkowy podręczny przewijak i opakowanie, na co tylko chcemy. W naszym przypadku babeczkowa saszetka mieści pieluchy.
Dodatkowym plusem jest nieprzemakalny środek, który łatwo można wytrzeć, a że ja ciamajda i czasem coś źle dokręcę potrzebne jest to bardzo. Maja też nie musi pić zimnego mleka, bo dwie kieszenie są termoizolacyjne. Przeprowadziłam test. Trzymają ciepło lepiej niż kubek termiczny! Mama musi dobrze się prezentować - jest i lusterko, a że w mamusiowej jak i damskiej torebce wszystko ginie, jest też uchwyt na klucze. Macie mamowe torby? ;)
Pozdrawiam,
Katjuszka
4 lipca 2013
.
Nie mogłyśmy tu być od poniedziałku, czasu szkoda. Odwiedziny Mamy/Babci Basi. Prezenty z wakacji, gołąbki, zupa koperkowa, zaprawione ogórki, kompot truskawkowy, przepyszna sałatka, wyprasowany stos prania, spacery małe i duże, babskie zakupy trzech pokoleń, rozmowy poważne i takie mniej, no i w ramionach Babci Majuszce jest najlepiej. Babcia pojechała, a my już tęsknimy.
Pozdrawiam,
Katjuszka
ps Poszukujemy ładnej karuzeli do łóżeczka, może coś polecicie? ;)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)









