30 sierpnia 2013

Blisko mi do francuskich mam. Czytałam, że podobno "W Paryżu dzieci nie grymaszą". Nie poradnik, a ciekawostka. Warto przeczytać. 


Pozdrawiam, 
Katjuszka

ps Wynik niestety nie okazał się pomyłką. Majuszka się leczy, na szczęście nie w szpitalu.Chociaż jedna dobra wiadomość :). 

ps Wiadomość do Niny i jej Mężczyzny - Dziękuję! 

29 sierpnia 2013

Znowu martwimy się o naszą Majuszkę. Łapiemy siuśki i czekamy na wynik. Czy pomyłka czy coś jest na rzeczy. Trzymajcie kciuki. :)



Pozdrawiam,
Katjuszka

ps Kochani jesteście. :)

28 sierpnia 2013

Przygotowuję się do jesieni. W planach wietrzenie szafy. Może macie ochotę na parę rzeczy? :)



Pozdrawiam,
Katjuszka


27 sierpnia 2013

27 każdego miesiąca już zawsze będzie dniem wspomnień i odliczaniem. Przynajmniej do pierwszego roku życia Majuszki. :)


Dzisiaj dzień świętowania. Majuszka jest cudowną dziewuszką. Budzi się uśmiechnięta i śni chyba całkiem ciekawe sny, bo często przesypia całą noc, ewentualnie z jedną pobudką na mleko. Czasami ma problem z zaśnięciem - wtedy atakują smoki, które chcą ukraść smoczek, ale i na to mamy sposoby. Uwielbia zasypiać w chuście i lulana na rękach, ale czasami zaśnie sama, a wtedy ja jestem tak bardzo dumna. Gaduła - po mnie. Rozdaje uśmiechy na prawo i lewo. Czasami humorzasta. Polubiła kąpiele, ale nadal nie znosi ubierania. Głodomor! Kiedy brzuch pusty, wie o tym prawie cała Warszawa. Kocham Cię Majuszko! 

Cudne trzy miesiące dla mnie. Mamą być uwielbiam mimo, że początki były trudne. Zresztą i teraz zdarzają się ciężkie momenty i pewnie wciąż będą, ale nie zamieniłabym tego na nic innego. Zmieniło mnie troszkę macierzyństwo. Inaczej myślę, inne mam zdanie na różne tematy, czuję się bardziej kobieca. Relacja z moją Mamą, też uległa zmianie. Obie jesteśmy mamami, a przed nami otwarły się drzwi z wieloma nowymi tematami do rozmowy. Mamy, jakie my mamy łatwe to macierzyństwo! Wciąż podziwiam Babcię - Mamę, ale to nie o tym miałam pisać. Koniecznie muszę za to napisać, że jest jeszcze ktoś, bez którego pewnie nie dałabym rady. Poślubiony! Dziękuję! Kocham naszą małą, wielką Rodzinę. 

Pozdrawiam,
Katjuszka

26 sierpnia 2013

Jedzenie najlepiej smakuje na dworze. Rzecz oczywista. Wie to też Majuszka, która w piątek, sobotę i niedzielę, swój posiłek spożywała pod chmurką. Na dodatek w różnych miejscach i, ławkach. Piątek - Łazienki i  Park Ujazdowski. Sobota targi śniadaniowe na Żoliborzu. Ja i poślubiony smakowaliśmy smaków kuchnii etiopskiej, a Majuszka mleko, na ławce w Parku Żeromskiego. Oj tak, mamy sentyment do tego parku, bo w niedziele na jego trawach piknikowaliśmy w dobrym towarzystwie. Udany weekend! Przyznaję po raz kolejny, posiłki na świeżym powietrzu smakują doskonale! 


Pozdrawiam,
Katjuszka





22 sierpnia 2013

Zachwycam się. Majuszka codziennie odkrywa coś nowego. Wczoraj zabawy grzechotką. Dzisiaj śmiech na głos. A matka zakochana. Chwalić się chcę, więc chwalę. Cudną mamy córę. :) 


Pozdrawiam,
Katjuszka