8 maja 2013

Leżąc i odpoczywając w szpitalnym łóżku doczekaliśmy 36 tygodnia. Przybyło nas trochę. Majuszce zasmakowały szpitalne i tatusiowe obiady bo waży już 3000 g! 





Pozdrawiamy!
Katjuszka i 36,3 tygodniowa Majuszka

20 komentarzy :

  1. no to już teraz rzut beretem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No a ja się właśnie wczoraj zastanawiałam co tam u Was :)
    Trzymam kciuki za Was!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super widzieć Ciebie z Majuszką z powrotem na blogu no i w domu :)

    Marta Ch.

    OdpowiedzUsuń
  4. to zaraz wejdziesz w bezpieczny okres i będziesz mogła rodzić :)
    dobrze, że trzymacie się w dwupaku!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale brzuszek :) Zapomniałam już jak to się wygląda z takim brzuszkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaglądałam i czekałam na dobre wiadomości od Was. Aż mi się łezka zakręciła w oku, jak zobaczyłam wpis. Cudnie wyglądasz i widać to bijące od Ciebie szczęście, wyjątkowość:) Trzymajcie się Dziewczyny!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ wyglądasz cudnie!
    Piękny brzuszek:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wyglądacie;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. dobrze, że jest dobrze, i że możecie jeszcze trochę poczekać:) A Maja to już dorodna dziewucha:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wyglądacie ! I bardzo się cieszę, że wszystko szczęśliwie się skończyło...to znaczy Majka została w brzuszku i poczeka jeszcze troszkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciesze się,że z Wami już wszystko dobrze,bo się bałam:*

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam wrażenie, że mój brzuchol jest większy od Twojego, a różnica 4 tygodni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O jaaaaa... ale duża dziewuszka Wam rośnie... No wcale się nie zdziwię jak dobije do 4000 ;)
    I brzuszek Ci pięknie urósł... Super!!! :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mam nadzieję, że nie dobije bo nie urodzę :D

      Usuń
  14. Cieszę się, że znów tu jesteś pięknobrzucha Katjuszko! :) Ufff, uuffff, ufff!

    OdpowiedzUsuń
  15. a jednak! dobiła, Spryciara, do 3 kg :-) cieszę się, że jesteście w domu. :) ściskam Kobiety :*
    Tatiana

    OdpowiedzUsuń
  16. I ja sie bardzo ciesze, ze wszystko jest dobrze! Trzymalam (i nadal trzymam) kciuki i czekalam na dobre wiesci! Bardzo serdecznie pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze, ze jestescie!
    A.

    OdpowiedzUsuń