10 grudnia 2013

O dniach podobnych do dzisiejszego

Są czasami takie dni. Wstaję i na nic nie mam siły. Nic mi się nie chce. A właściwie chce, chciałabym spać i spać i poczytać i wylegiwać się i obejrzeć wszystkie filmy, które są do obejrzenia. Dzisiaj tak się dzień zaczął. Majuszka chyba czyta mi w myślach bo odpocząć nie daje. 13.00 Upragniona drzemka. Usiadłam. Nawet nie wiem kiedy mi się oczy zamknęły. Przerażona budzę się o 15.00. Zaglądam i śpi. Ogarniam wszystko i już nie mogę się doczekać kiedy się obudzi. Znowu mam na wszystko siłę. Znowu w głowie tysiąc pomysłów. Są czasami takie dni, że wydaje mi się że jestem złą mamą, nic się Dziewuszce nie podoba. Ja dwoję się i troję. Aż tu w końcu uśmiech i zapominam o wszystkich nieudanych próbach. Są też dni, kiedy chciałabym pobyć sama ze sobą. Żebym mogła sobie pomilczeć, pomyśleć.  Tylko, że kiedy zostaję sama, myślę tylko o tym, żeby Majuszka już była przy mnie. To są te wszystkie dni, których bym nie zamieniła na nic innego. Dni Katjuszki, mamy Majuszki. 


Pozdrawiam
Katjuszka

27 komentarzy :

  1. Taaaak... Ostatnio jak Młody spał 2,5 godziny, to zaczynałam tęsknić za jego uśmiechem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie martw sie Kasiu kazda matka ma takie dni. Widac po sposobie opisywania jaka jestes dobrą matka. Kasiu Kasiu ....zagladaj codziennie dobranoc

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś bardzo sympatyczną, miłą dziewczyną! I do tego ten Twój piękny uśmiech! masz śliczną córeczkę i w ogóle bardzo lubię tu do Was zaglądać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami mam tak samo - ostatnio właśnie mialam taki gorszy dzień - ale jeden uśmiech mojej pięknej czy chwila odpoczynku zmienia wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam identycznie. Chwila dla siebie, którą i tak spędzam myśląc o swoim Buniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bywa i tak. Są gorsze chwile, dni a potem pojawia się uśmiech i wszystko pięknieje

    OdpowiedzUsuń
  7. każda mama ma takie złe dni...ja ostatnio marzę o dniu nic nie robienia:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Też tak mam. Też mi się czasem wydaje, że jestem złą mamą. Ideałem nie jestem, jestem tylko człowiekiem.
    zapraszam na konkurs! już tylko tydzień do końca, a nagrody są super http://violianka.blogspot.com/2013/12/swiateczny-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeden uśmiech dziecka potrafi wiele wynagrodzić :D

    OdpowiedzUsuń
  10. To są normalne odruchy i odczucia. Każdemu czasami potrzebny jest spokój :)
    Napisz jak minął pierwszy dzień pracy. Po Twoim wcześniejszym wpisie, każdy czeka na wiadomość jak ten dzień przebiegł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Długie drzemki ma Twoja Majuszka, aż można zatęsknić :)) u nas max pół godziny, nawet nie wiem kiedy to mija jak zaczynam się brać za ogarnianie wszystkiego w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas to samo. Zazdroszczę takich drzemek!

      Usuń
    2. Więc nie mam co narzekać :)

      Usuń
  12. Też mam takie dni. Najgorzej gdy mój zły dzień nakłada się ze złym dniem Synka. A ostatnio często tak bywa. On ząbkuje ( już trzy są!), ja jestem juz zmęczona tym ,że od 7 mc nie przespałam żadnej nocy i tym, że od półtora roku jestem ,,uwięziona" w domu. Co prawda od maja jest to miłe więzienie, ale jednak co 3 godziny muszę się meldować na karmienia;), bo Synek wybredny i nic innego nie jada póki co... Także zazdroszczę Ci Kasiu,że już mogłaś chociaż na jeden dzień wrócić do pracy. Ja o tym na razie mogę tylko pomarzyć, a myślę, że taki jeden dzień i dla mamy i dla dziecka i dla Taty jest potrzebny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasem bywają takie dni.. na szczęście często znajduje się na nie sposób:) I wtedy humor całkiem się odmienia:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Często spotykam się z taką sytuacją jaką przedstawiłaś. Potrzebujesz chwili dla siebie odpoczynku, w końcu jak Majuszka zaśnie, masz ten wcześniej wymarzony spokój a myślisz tylko o tym, by już się obudziła. By znów się nią zajmować i zachwycać. To znak jak bardzo ją kochasz i jaką wspaniałą mamą jesteś, totalnie rozkochaną w swojej córce. Pozdrawiam ciepło! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. i ja czasem mam takie dni, więc doskonale Cię rozumiem

    OdpowiedzUsuń
  16. Kasiu, cóż to za malinka na szyi? ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Was odwiedzać! Aż bije pozytywną energią! :)
    Ps. przepiękny sweterek, nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kasiu gdzie jestes????? Tesknimy

    OdpowiedzUsuń