26 stycznia 2014

Cuda w koszyku / dziesiąty odcinek Projektu Samosię

Kiedy to minęło? Dopiero zaczynaliśmy! Koszyk. Zabaw z koszykiem w ramach Projektu było kilka, ale w tym tygodniu miał on być tematyczny.W naszym znalazły się przybory kuchenne. Wciąż fascynuje mnie fakt, że dziecko mając do wyboru najlepszą na świecie zabawkę i sprzęt domowy zawsze wybierze to drugie. Mimo kiepskiego humoru ostatnich dni tematyczny koszyk okazał się strzałem w dziesiątkę. Majuszka najbardziej upodobała sobie cedzak. Idealnie sprawdził się w roli gryzaka. Zęby? Mam nadzieję. Ale nie o zębach tutaj. Wiadomo, że dziecko szybko się nudzi, więc gdy cedzak został położony z boku a z ust Majuszki popłynęło, oprócz śliny eeee, z kuchni przenieśliśmy się na koncert. Razem uczyłyśmy się grać na nie byle jakiej perkusji. Wybaczcie żem taka saute. :)  

Melodia na zakończenie Projektu na perkusji zagrana. Dziewczyny! Genialny pomysł. Zachęcający nas - mamy do ruszenia szarymi komórkami. Mobilizuje do spędzenia jeszcze większej ilości czasu z dzieckiem. Gratuluję. Mamy biorące udział w projekcie - dziękuję za pomysły, które na pewno wykorzystam. Dwanaście bardzo twórczych tygodni za mną. Dzięki Wam. :) 

Pozdrawiam
Katjuszka


18 komentarzy :

  1. Zdjęcia Mai w czapie - najlepsze! :)
    A ta mokra plama pod szyją - skąd ja to znam... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bam, bam, bam!!!
    Och szkoda, że to już koniec! Bardzo lubiłam oglądać Wasze zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Projekt się kończy, ale nasze pomysły nie! :)

      Usuń
  3. Katjuszko!

    Pytanie trochę nie na temat - gdzie kupiłaś taką piękną narzutę na łóżko (widoczną w którymś z poprzednich wpisów)? Mam ładny patchwork, ale potrzebuję czegoś na zmianę, a Twoja narzuta bardzo mi przypadła do gustu :) I, jeśli możesz, podpowiedz jakieś fajne lumpki w Warszawie - Twoje łupy mnie zachwyciły!

    Blog podglądam od paru miesięcy, ale chyba udzielam się pierwszy raz (?). Powtórzę to, co słyszysz od wszystkich - rewelacyjne zdjęcia, ciepło i aktywne podejście do życia - to jest to, co podoba mi się u Ciebie najbardziej :)

    Ciepłe pozdrowienia!
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. to zabawy, które długo sie nie nudzą. mój trzylatek nadal uwielbia buszować w kuchni i wyciągać wszystkie arcyciekawe sprzęty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Majuszka nie ma jeszcze zabków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój ma już 6 a ma 9 miesiecy ale zas raczkowac nie chce

      Usuń
  6. u nas na porządku dziennie zabawki niezabawkowe. takie najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas natomiast najlepsze zabawki siostry - te co nie wskazane oczywiście ;) To co w rękach Oli jest na topie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. kusząco brzmi ten projekt, może sama powinnam czegoś takiego spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaki macie model wózka?:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu, boskie zdjęcia!!!
    uwielbiam Was!:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze, tak niewiele trzeba a tyle radości. Bezcenne! ;)
    Pozdrawiam dziewczyny!
    http://femmexlikexme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiadomo, że najlepsze zabawki to te, które zabawkami nie są ;)

    OdpowiedzUsuń