15 stycznia 2014

O chandrze

Chandra. Dopadła mnie. Jestem pewna, że to przez pogodę. Nie lubię zimy. Lato no, a w szczególności wiosna  to moje ulubione pory roku. Rano powieki strasznie ciężkie. Jakoś udaje się podnieść. Podchodzę do szafy. Nic w niej dla mnie nie ma. Podchodzę do lustra i patrzeć nie mogę. Przeglądam zdjęcia w folderach i nic mi się nie podoba. Bo nudne, bo takie same, bo nieciekawe. Na dodatek przez śnieg pierwsza majuszkowa podróż PKSem odroczona. Aaaa. Mój paluch prawej stopy. Zaatakowany dzisiaj ze zdwojoną siłą. Pierwszy atak spowodowany krzesełkiem posiłkowym Majki. Drugi cios wymierzyła mi Jeannette Kalyta i jej "3550 cudów narodzin". To samo miejsce no jak?! Kuleję. Chandra dwudniowa. Zrobiłam sobie kakao. Dużo kakaa. Pomogło. Chandra sobie poszła. Niech nie wraca. A sio! Szkoda tylko, że paluch dalej boli. :)


Pozdrawiam
Katjuszka

47 komentarzy :

  1. Ja lata temu złamałam dużego palca i dzisiaj mnie koszmarnie boli, pewnie przez ten pierwszy u nas mróz.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I mnie wzięła chęć na kakao! Ale poczekam do jutra... Mleka brak :))

    Pozdrawiam, Agata

    OdpowiedzUsuń
  3. "Lato no, a w szczególności wiosna to moje ulubione pory roku. Rano powieki strasznie ciężkie. Jakoś udaje się podnieść. Podchodzę do szafy. Nic w niej dla mnie nie ma. Podchodzę do lustra i patrzeć nie mogę." - no jakbym sobie te słowa z głowy wyjęła:P DO-KŁA-DNIE! Głowa do góry, uśmiech nr 5 i do przodu! Już za chwilę, już za chwileczkę ... wiooosna! Damy radę Kochana Katjuszko! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ps. aha z tą szafą i lustrem mam na tę chwilę tak samo niestety
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to dobrze, że nie jestem sama! :)

      Usuń
  5. zazdroszcze sily na zrobienie sobie kakao.....mi by sie nei chcialo ;p ja czarna kawa i zadowolona (w miare-jak na taka pogode)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ostatki sił dla odrobiny przyjemności zawsze się znajdą. :)

      Usuń
  6. Ja właśnie wypiłam kakao :)

    Przeczytaj artykuł o rodzicach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Rodzicu, wyluzuj" i na rozluźnienie "9 rzeczy, o których świat dowiedział się dzięki Bridget Jones" :)

      Usuń
  7. Trzymaj się! Idź na sanki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też lubię wiosnę...to cudownie mieć w głowie perspektywę zbliżającego się lata:-)
    A kakao zawsze pomaga, jako cycomama pozostało mi tylko o nim pomarzyć lub w końcu się odważyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam parę innych polepszaczy, nawet dla cycomam :)

      Usuń
    2. Odważyć się! Nie tylko z kakaem! :)

      Radzi cycomama,
      Agata :))

      Usuń
  9. Uwielbiam kakao! I wiosnę też ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu,cudów narodzin,a nie cudzych :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz myślę jedno piszę drugie. Już poprawiam. :)

      Usuń
  11. Oj tak. Skąd ja to znam. Powieki tak ciężkie, że nawet na siłę się ich nie da otworzyć, a widok w lustrze wręcz odstrasza. Całe szczęście istnieją polepszacze nastroju :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kakao w dużym kubku ZAWSZE pomaga! :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Co za pomysł kakao! Skoro Kasi pomogło to i ja spróbuję... mleczko się grzeje i co za cios...puszka pusta. Trudno zadowolę się mlekiem z miodem. Biegnę do szafy, biegnę do lustra...No cóż chyba muszę jednak kupić kakao :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasem i mnie nachodzi chandra, ale następnego dnia mam wspaniały humor!
    Chandro Katjuszkowa akysz, niech uśmiech zagości na Jej buzi! :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie też dzisiaj dopadło, więc zjadłam 2 ciastka z sosem klonowym i kakao :D ale tak mi się śpieszyło polepszyć humor, że poparzyłam sobie język. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kakao! własnie wróciłam ze sklepu i też się uraczę z 4 łyżek a co!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kasiu a jakie kakao pijesz?

    OdpowiedzUsuń
  18. Pogoda nie nastraja pozytywnie... Z utęsknieniem czekam na wiosnę by móc z córką spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu.

    p.s kakao dobre na wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ja codziennie wieczorem piję przed snem dużą szklankę zimnego mleka, a niekiedy i pół butelki.
    bardzo mnie to odpręża.
    przez ząbkowanie H i nieprzespane noce też mam chandrę, ale trwa już dłużej niż 2 dni.
    ps. uwielbiamy te pasiaste spodnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasiaste spodnie tez uwielbiamy. A chandra, ma to do siebie, że kiedyś mija. Oby jak najszybciej! :)

      Usuń
  20. w szafie niestety i ja często widzę pustki... to chyba kobieca przypadłość ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj biedny paluch ;))

    Zawsze mnie zadziwiałaś, gdzie Ty znajdujesz Super Kobieto, ten czas, siłę, moc, na robienie tylu rzeczy ;D ?
    Obiadki, sałatki, sesja Majuszki, piękny wygląd ;D
    podziwiam!
    Zdradź tajniki ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem chyba najmniej zorganizowaną osobą na świecie. Poważnie. :)

      Usuń
  22. Hej. Na Twojego bloga wpadłam przez przypadek będąc jeszcze w ciąży. Zobaczyłam Twoją twarz i przemknęło mi, że gdzieś kiedyś Cię już widziałam. Spojrzałam na nazwę bloga i znów uderzyło mnie bliskie skojarzenie słowa "kantorek"...używanego głównie w przedszkolu;) Pokazałam bloga mojej mamie i wszystko stało się jasne:) Świetny, inspirujący blog, słodka córeczka, piękne fotografie Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tam lubię jesień i zimę, to wtedy mam najwięcej energii!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja również nie lubię ZIMY,za to - jak Ty uwielbiam WIOSNĘ i LATO :)
    Chandra i mnie dopada,dużo za dużo i zdecydowanie za często :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minie i zima, a razem z nią chandra :)

      Usuń
    2. Oby tak właśnie się stało :)

      Usuń
  25. Ale za to optymistyczna filiżanka na poprawę humoru jest , widzę :)

    OdpowiedzUsuń