26 czerwca 2014

O tym czego nie mogłam doczekać się w zeszłym roku


W zeszłym roku czerwiec był bardzo słoneczny i ciepły. Spacerowałam z miesięczną Majuszką przykrytą tylko pieluszką. Mijałyśmy place zabaw wypełnione po brzegi dziećmi. Pewnego dnia przechodząc obok pomyślałam, że tak bardzo bym chciała być już jedną z tych mam obserwujących swoją pociechę. Doczekałam się. 

Plus błyskawicznie mijającego czasu sprawił, że doczekałam się szybko. Kiedy tylko zbliżamy się do placu zabaw Maja macha rączkami i mówi "Aaaaa". Będzie się działo! Nie ma mowy o dniu bez placu zabaw. 






Odwiedzamy plac podczas spaceru przedpołudniowego i popołudniowego. Powstrzymuje nas tylko pogoda i dni kiedy jestem w pracy. Często jest zwyczajnie, ale czasami jest wyjątkowo. Wyjątkowo jest wtedy, kiedy jest z nami Poślubiony. Maja zaczyna zabawę od gofra, a ja od lemoniady z miętą. Jest energia na odkrywanie każdego centymetra placu zabaw. Po raz kolejny i kolejny. 




Jeszcze nie dawno największą frajdę wzbudzała huśtawka. Cały czas bawi i wywołuje uśmiech. Jednak od dzisiaj na pierwszym miejscu jest zjeżdżalnia. Śmiech na cały park i "Gotowi do startu start!". Obserwuję tą moją Maję, jak te mamy w zeszłym roku. I zachwycam się. Taka ona moja. Ciekawa dzieci. Podchodzi do każdego. Dzieli się łopatką. Uśmiecha. Przygląda. Uwielbiam kiedy, co jakiś czas zerka czy na pewno jestem i woła Mama, kiedy jestem jej potrzebna. A kiedy trzeba iść jest zły wzrok na mamę i marudzenie. Do momentu spotkania pierwszego gołębia bądź czegokolwiek innego co pozwoli zapomnieć o parku i placu zabaw.  




Pozdrawiam
Katjuszka




42 komentarze :

  1. Piękne zdjęcia. Piękna Majuszka. Piękne ząbki :) U nas też ostatnio zjeżdżalnia "pobiła" huśtawkę :)
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Bardzo mnie chilluje ten blog :) I jest mega estetyczne wszystko! LUBIĘ!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem Wami zachwycona (i Mamą i Majuszką- moją imienniczką :) Uwielbiamy tę bluzę z zary, ja i moja Polcia, choć ona chyba troche mniej, bo ma mały otwór na główkę, a z ubieraniem małe problemy mamy ;)
    Pozdrawiamy śliczne Panie
    Matka&Polka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maju,wiedziałam, że się zakochasz w Kantorku!:)
      Dominika i Nina

      Usuń
    2. Hahaa!!! :D Nie było innej możliwości, tyle podobieństw i wspólnych rzeczy :) To trochę jakby mój świat ;) Tylko Majuszka to już duża dziewczynka...
      Pozdrawiamy
      Maja i Polcia
      Napiszemy do Was niebawem :)

      Usuń
    3. O! To znaczy, że ktoś nas polecił! Uśmiecham się! Maja uwielbia wszystko co wkładane przez głowę. Zawsze pytam gdzie jest. Ona z radością przeciąga głowę i się uśmiecha. :)

      Usuń
  4. Młody niestety nie lubi zjeżdżalni... ale to chyba dlatego, że nie mam w pobliżu żadnej i trzeba się specjalnie wybrać, żeby się pobawić. :) Majuszka, jak zwykle, cudowna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majka też nie przepadała, aż pewnego dnia... :)

      Usuń
  5. Cudnie uchwycone momenty, niezapomniane. Pamiętam nasze pierwsze chwile zachwytu placem zabaw. Aż łezka w oku się kręci, że moja Mysz już taka wielka :). Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę się napatrzeć na podobieństwo między Mają, a Mamą! :) piękne. Ja czekam na synka i już przewieram nogami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie często ktoś mówi, że jesteśmy podobne, więc tym bardziej się cieszę! Kiedy synek się pojawi? :)

      Usuń
  7. Nawet nie wiesz jak bardzo Was lubię,sprawiasz,że chcę być coraz lepszą mamą dla swojej córeczki:)
    D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co ty?! To niesamowite! Że ja taka zwykła Kasia, zwykła mama? Dziękuję. Najpiękniejsze słowa. :)

      Usuń
  8. Piekne zdjecia:) U nas tez plac zabaw codziennie musi byc zaliczony:)

    OdpowiedzUsuń
  9. My w tym roku też rozpoczynamy przygody z placami zabaw,szkoda,że na wsi nie ma takich jak w mieście. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wsi za to jest wiele rzeczy, których nie ma w mieście. :)

      Usuń
  10. My też w tym roku po raz pierwszy korzystamy z Hubisiem z placu zabaw i chociaż nie przepadam za tym miejscem, to radość na twarzy synka jest najważniejsza. Ps. Majuszka to już taka duża dziewczynka! Kiedy to minęło :-)???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, kiedy? Taka już mądra, mała dziewczynka! : )

      Usuń
  11. Huśtawka, zjeżdżalnia i piaskownica, to to, co Lil lubi najbardziej. Zaraz wychodzimy na plac zabaw, Lilu od 7:30 nawija mi o nim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musimy wybrać się razem! :)

      Usuń
  12. I my zaczeliśmy swoją przygodę z placem zabaw. Wczoraj szybkie zakupy foremek i pół dnia w piachu. Fajnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawy w piasku póki co nie są atrakcyjne dla Mai. : )

      Usuń
  13. Ubolewa, że w mojej okolicy nie ma fajnego placu zabaw. Jest na osiedlu, ale wiecznie pełno ludzi- rodzice podobnie jak ja wychodzą z maluchami po pracy. Mamy nawet tam trampolinę, niestety zazwyczaj zajęta przez starsze dzieci...
    Huśtawka u nas rządziła jak Iza miała ok 10 miesięcy- teraz piaaaaaseeek to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas na placu też zawsze tłumy. : )

      Usuń
  14. Ale śliczna! :) A plac zabaw bez piachu-rewelacja! U nas niestety takich jak na lekarstwo..

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy dostane przepis na muffinki??? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to Ty napisałaś do mnie na FB to masz wiadomość! : )

      Usuń
  16. Kasiu mogę zapytac ile ważyla i mierzyła Córeczka na bilansie rocznym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważyła 10 400, a wzrostu nie zdążyliśmy sprawdzić bo się za bardzo zdenerwowała. :)

      Usuń
  17. Rok temu miałam dokładnie tak samo-nie mogłam się doczekać kiedy pójdziemy razem na plac zabaw. A teraz na widok huśtawki, zjeżdżalni czy piaskownicy Jeremi aż piszczy z zachwytu. Kasiu ciekawa jestem czy Maja już chodzi? Mam nadzieję, że wkrótce się zobaczymy. Moje zaproszenie jest ciągle aktualne. Mamy piach, zjeżdżalnie i huśtawkę-także dzieciaki będą na pewno zadowolone. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musimy się do Was wybrać! Maja jeszcze nie chodzi sama. Chodzi przy meblach i za ręce. :)

      Usuń
  18. Maja przeurocza.
    Widać,że odwiedzanie placu zabaw sprawia jej ogromną radość.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne zdjęcia! Ja teraz nie mogę doczekać się chwili, kiedy będę mogła zrobić zdjęcia swojej córci, jeszcze całe 17 tygodni, zanim będzie z nami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń