21 października 2014

O moim wzruszeniu


'Kiedyś całkiem niedawno, jak wspomina to mama
Małe słonko przybyło do domu. 
Przyjechała rodzina, by obejrzeć niemowlę
Aby mamie gdy trzeba dopomóc. 

A niemowlę wciąż rosło, jak grzyby po deszczu jak ziarenko zasiane w ogrodzie.
A niemowlę wciąż rosło więc cieszyła się mama, obserwując maleństwo co dzień. '

Wczoraj. Poniedziałek. Godzina 16 z minutami. Jak zwykle słuchamy radia 'Bajka'. Jak zwykle czekamy w oknie wyglądając Taty / Poślubionego. Radio gra. Jakiś konkurs. Piosenka. Znam tą melodię. Znam każde słowo.  Nie wiem co się ze mną dzieje. Wzruszyłam się. Tak jak się wzruszam na filmach. Pamiętam jak sama śpiewałam tę piosenkę. Kasia przedszkolak. Myślałam, że taka dorosła jestem. Dzisiaj słucha jej moja Córka. Zaraz to ona będzie śpiewała myśląc, że jest taka dorosła. To ja jestem tą mamą. Tego Maleństwa, które tak bardzo szybko rośnie. Za szybko. 

17. Witamy Poślubionego  / Tatę.  Dużo śmiechu. Majuszka i Tata / Poślubiony to dream team. Do wygłupów i do zabawy. Opowiadam o piosence. Opowiadam i wzruszam się tak, że płaczę. Najpierw przytula Poślubiony, później podbiega do mnie uśmiechnięta Maja. Tuli. Nie wiem co się ze mną dzieje. Macierzyństwo zmienia.  : )


'A na razie rośniemy' - TUTAJ do posłuchania
_________________________________________________________

Pozdrawiam
Katjuszka









18 komentarzy :

  1. Oj tak, zmienia! Ze mnie też się beksa zrobiła:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasia, ja też się wzruszyłam! Pamiętam tę piosenkę doskonale chociaż słyszałam ją ostatnio lata temu. Znamy ją pewnie z tego samego przedszkola:) Cieszę się, że mi ją odtworzyłaś, zaraz znajdę stosowne nagranie do pośpiewania M:)Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zmienia i to nawet bardzo. Przekonałam się o tym nie raz.
    Zwłaszcza jeśli chodzi o wzruszenie, towarzyszy mi znacznie częściej...

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna ta Wasza jesień! A Maja taka elegancka i taka duża dziewczynka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dnia na dzień coraz doroślejsza. :-)

      Usuń
  5. dzieci rozczulają...

    Maja ma piękny komin.

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie w ogóle wzrusza to, gdy myślę, ze czas mija szybko i wczoraj byliśmy mali, a dziś... ehh

    http://xiness.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie zmieniło i to bardzo :) Aż nadziwić się czasem nie mogę.
    Ale to dobrze, lubię się taką jaka jestem teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dokładnie. Gdy jesteś matką zmieniają się priorytety życiowe i sytuacje powodujące wzruszenia, ból serca... Ja tak mam gdy widzę chore dzieci :(

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny blog ;) obserwuje ;)
    Zapraszam do siebie ;)
    http://blogowszystkimevi.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń