23 października 2014

Do brzucha malucha / 6


Sporo czasu minęło od poprzedniego wpisu DBM. Zerknęłam kiedy ostatnio on był. Wstyd się przyznać. W połowie sierpnia. Mamy końcówkę października... 

Jadłospis Mai troszkę się zmienił przez ostatni czas. Właściwie całkowicie odstawiliśmy picie mleka z butelki. Przyszło to samo. Maja zdecydowała. Mimo wszystko są takie dni i takie problemy jak ząbkowanie, kiedy butelka z mlekiem jest najlepszym lekarstwem na ból dziąseł. 

Od kilku dni Maja też niechętnie je kaszkę wieczorem. Dlatego już dzisiaj zjadła z nami normalną kolację. 


Są takie dni, że siedzenie w kuchni traktuję jako przykry obowiązek. Wtedy pałeczkę najczęściej przejmuje Poślubiony. Nawet nie zdaje sobie sprawy jaka jestem mu wdzięczna. Poślubiony to też specjalista od zup. Nie mam pojęcia jak on to robi, że są takie aromatyczne i pyszne przy minimalnej ilości przypraw! 

Po tych złych dniach w kuchni. Moich złych dniach. Przychodzą dni kiedy mam ochotę eksperymentować, wymyślać, kombinować. Tak właśnie było ze szpinakowym risotto, które pierwotnie miało być makaronem ze szpinakiem. Okazało się, że makaronu nie mam, za to jest ryż. W tym samym koszyku znalazłam suszone pomidory. Wzięłam się do pracy. Efekt kulinarny zadowalający. Majuszka pierwszy raz poprosiła o dokładkę. 

Jesienna aura ma to do siebie, że największą przyjemność sprawiają te desery, które można jeść na ciepło. Wielokrotnie jabłka zapiekałam z ryżem. Postanowiłam spróbować z kaszą jaglaną i również bardzo polecam. 






Jesienna pogoda sprawia, że jest mniej spacerów. Mimo wszystko na spacery wciąż z przyjemnością chodzimy. Zawsze mamy ze sobą jakąś przekąskę. Czy to dla Mai czy dla mnie. Staram się, żeby to były owoce, bądź warzywa, ale od odrobiny słodkości nikt jeszcze nie umarł. Ostatnio podróżują z nami herbatnikowe zwierzaki. 



Pozdrawiam
Katjuszka

34 komentarze :

  1. uwielbiam Twoje wpisy, a ten jest bardzo inspirujący....póki co wypróbuję na sobie i mężu bo nasza Kruszynka ma dopiero 5 m-cy ale jak tylko zacznie jeść będziemy korzystać z Waszego DBM:)))pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać jeśli coś zrobisz! Tak sobie myślę, żeby stworzyć jakiś ogólnodostępny dokument w którym będą wszystkie pomysły na jedzenie dla maluchów.

      Usuń
    2. jasne że dam znać, na razie nasza przygoda z jedzeniem zacznie się w przyszłym tygodniu:) i na początek ma to być/będzie marcheweczka z ziemniaczkiem:)jestem ciekawa ja zareaguje moja córeczka:)świetny pomysł na taki ogólnodostępny zbiór pomysłów dla maluchów;)jestem za:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. :-) A wcześniejsze były nie normalne?

      Usuń
  3. Kasiu, zawsze czytam z wielką przyjemnością Twoje wpisy. Pozdrawiam, Gosia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się z tego powodu cieszę! Jestem tu dla Was! :-)

      Usuń
  4. Kasiu a ja mam pytanie z innej beczki. Od kiedy Maja przesypia Ci całą noc? I od kiedy dajesz jej kaszkę na noc? Moja córcia wciąż budzi się na mleczko w nocy. Nie mogę znaleźć sposobu żeby pospała dłużej, bez jedzenia. Nawet dodatek kaszki wielozbożowej do wieczornego mleczak niewiele daje..
    Co do DBM super sprawa :) Już wdrażam przepisy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja przesypia całą noc od 3 miesiąca. Wcześniej budziła się raz około godz. 3/4. Więc u nas nigdy nie było z tym problemu. Problem jest tylko taki, że wstaje o 6 i nie daje nam pospać.

      Może u Twojej Córki nie chodzi o jedzenie? Może jest jej za ciepło, za zimno. Sama znam parę przypadków, kiedy wystarczyło zmienić kocyk / kołderkę, a problemy minęły. Powodów może być bardzo wiele. A może po prostu tak ma? : )

      Bardzo się cieszę, że podoba Ci się cykl DBM. Wtedy jeszcze bardziej chce mi się pisać i wymyślać nowe przepisy.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Właśnie zrobiłam kaszę jaglaną z bananem, jabłkiem i cynamonem. Pachnie w całym domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz koniecznie daj znać czy smakowała! :-)

      Usuń
  6. o, ściągnę przepis na kaszę z owocami i zrobię na podwieczorek w niedzielę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niedzielę czekam na informację czy podwieczorek smakował!

      Usuń
  7. Chcemy babski wpis, taki jak ten dawny o włosach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może masz jakiś konkretny pomysł na wpis? :-)

      Usuń
    2. Ja mam ;) Może napisz jak dbasz o cerę i włosy. Masz piękną cerę. Odżywianie? Suplementy? Jakie odżywki/preparaty stosujesz. Podrawiam Aśka

      Usuń
    3. Kasiu poprosimy też o wpis o SH-łowach ;) daaaaaawno nie było :( pozdrawim ;) Aśka

      Usuń
  8. Koniecznie muszę wypróbować tę kaszę jaglaną. U mnie królują jabłka zapiekane pod kruszonką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pod kruszonką też uwielbiam, nawet chciałam ostatnio zrobić! :-)

      Usuń
  9. Jak ja uwielbiam te wpisy! Aż mi się twarz uśmiechnęła (a to trudne, bo jestem ostatnio mocno zestresowana) jak zobaczyłam na mailu, że jest do przeczytania DBM :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Musimy wypróbować obiad! Smaczne jedzonko :) Pozdrawiamy i zapraszamy do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasiu, rzadko piszę, ale teraz nie wytrzymałam ;)). Superancki cykl. Bardzo mi się podoba i na pewno wiele skorzystam. Ja sama nie mam pomysłów na tak fajne jedzonko. Podziwiam Cię i pisz dalej!

    OdpowiedzUsuń
  12. a może wpis o zimowej szafie Majuszki?:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej, bardzo lubię tu zaglądać, mam tylko jedno pytanie czy mogłabyś umieścić jakiś skrót na stronie głównej żeby było łatwiej przejść do sekcji DBM, tak jak jest to np. z projektem 52? byłoby to duże ułatwienie dla gotujących mam :) pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziś robię kaszę z jabłkami! :) Ostatnio robiłam Twoja pizzę ;) Pycha :D Dzięki za ten cykl :)
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i zrobiłam... ryż zamiast kaszy, bo kasza wyszła z szafy :P ale wyszło pysznie :)
      Iwona

      Usuń
  15. Bardzo fajne pomysły -kasze jaglaną chętnie wypróbuję! aż wstyd, że u mnie dziś na blogu tak słodko.. i niezbyt zdrowo! ale jak sama napisałaś - odrobina słodkości to nic złego :)) pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama słodycze uwielbiam, więc dlaczego moja córka ma być ich pozbawiona. Wszystko z głową jest dla ludzi. : )

      Usuń