27 stycznia 2015

O idealnie czekoladowych babeczkach


Marzy mi się zapach ciasta raz w tygodniu, co sobotę. Pieczenie z Majuszką. My w takich samych fartuchach. A później, popołudniu razem z kawą smakowanie tego ciasta. W trójkę bądź w jeszcze większym gronie. Rodziny. Przyjaciół. Znajomych. Niestety. Zapach pieczonego ciasta nie unosi się co tydzień. Nawet nie co dwa. Jednak mam ogromne postanowienie poprawy! Najbardziej lubię przygotowywać babeczki. Szybko, łatwo, czysto, ładnie. A jeśli już mowa o babeczkach te, które lubię najbardziej to czekoladowe. Mocno czekoladowe. Przygotowane ze sprawdzonego przepisu. 


Przepis od Nigelli Lawson na czekoladowe babeczki znam  chyba dłużej niż Poślubionego! Mimo to  często improwizuję, dosypując i dolewając składniki tak, aby uzyskać idealną nie za gęstą, ani nie za rzadką konsystencję. Wprowadziłam też parę modyfikacji. Na przykład zamiast czekoladowych groszków, które występują w oryginalnej wersji przepisu, używam pokrojonej w kostkę gorzkiej czekolady. Taka wersja jest chyba nawet lepsza od tej oryginalnej. Muffiny to doskonały pomysł na pieczenie z Mają. Czas przygotowania to chwila, idealna by zająć półtoraroczną dziewczynkę. 




Zadowolone dziecko. Zadowolona mama. Do umycia tylko dwie miseczki, deska do krojenia nóż i łyżka. Warto dla zapachu. Czekoladowego. Mojego ulubionego. Warto dla komplementów, że pycha, że mmmm. Warto dla poproszenia o przepis. Warto dla uśmiechu Mai. No i dla siebie, bo uwielbiam to uczucie, kiedy jestem prawie idealną panią domu. 


Pozdrawiam
Katjuszka





44 komentarze :

  1. Odpowiedzi
    1. Hura! Będzie pięknie pachniało czekoladą!

      Usuń
  2. Tylko czemu tak duzo proszku? :(

    OdpowiedzUsuń
  3. smakowicie wyglądają ja też mam swoje ulubione :) kokosowe , ale chyba się skuszę na małą zmianę przy następnym pieczeniu. Zdradź w jakim programie robisz takie świetne rysunki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd się przyznać. W Paincie :D

      Usuń
    2. uwielbiam Cię ! :) za tego painta i za całokształt :D
      Rysunki są świetne, nie wiedziałam że można takie cuda w paincie stworzyć :D

      Usuń
    3. Ach, tak myślałam :) Paint to wbrew pozorom bardzo fajny program, moja młodsza siostra robiła tam kiedyś obrazki! Marzyło Jej się prowadzenie bloga, chyba gdzieś jeszcze w sieci jest...

      Usuń
    4. Znalazłam :) Bawiła się w ten sposób mając 11 lat, przyznam: http://pomyslowaperspektywalilith.blogspot.com/

      Usuń
    5. Ja też nie myślałam, że takie cuda w paincie można zrobić. Podziwiam :) A babeczki na pewno wypróbuję.

      Usuń
  4. Idealne...po prostu idealne...
    Tylko szkoda, że zobaczyłam je o tej godzinie... z tym moim głodem :(

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja myślę, że już dawno zrobione co? :)

      Usuń
  5. Już nie mogę się doczekać jak zaserwuję je gościom w piątek :) Dzisiaj piekłam marchewkowe ciasto, moje ulubione :)
    Słodkich snów :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj zrobię :D najbliższa sobota dniem muffinek czekoladowych :D Katjuszko więcej przepisów! są one bardzo czytelne, nie są trudne, a jednocześnie wyrafinowane (tak jak np. faszerowana papryka, a i pierniczki pycha!!! ) dlatego proszę o więcej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak Ty jesteś prawie idealna to niewiem jak siebie nazwać:)
    Chyba się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. te babeczki wydaja sie proste i napewno smaczne jak i twoje pierniczki ktore robilam,a jutro zrobie babeczki,dzieki za przepis

    OdpowiedzUsuń
  9. A próbowałaś kiedyś dodać zamiast cukru ksylitol? Jak robię deser domowy to tylko w wersji dietetycznej, dlatego zastanawiam się jaką ilość można dodać w tym przepisie zamiast "białej śmierci" :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam, ale mi narobiłaś smaka :) szkoda, że się odchudzam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Jutro robie! Kochana a ile muffinek wychodzi z tego przepisu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 12 idealnie czekoladowych babeczek :)

      Usuń
  12. Ja jakbym zobaczyła Majuszkę jedzącą babeczkę, z umorusaną byłabym...szczęśliwa:)
    Ana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, buzią...zabrakło:)
      Ana

      Usuń
  13. Polecam jeszcze babeczki z biala czekolada i migdalami ,albo ze snickersami i maslem orzechowym albo miętowe z czekolada:-) no i najzdrowsze z maki razowej z daktylami 😊 również uwielbiam babeczki !

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam pewnie nietypowe pytanie - skąd ta piękna biała patera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patera kupiona w DUKA. Są one chyba cały czas dostępne. :)

      Usuń
  15. Zrobiłam. Nie za słodkie. Pycha. Zjadlam odrazu 5 :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądaja smakowicie, ładna oprawa <3 <3

    Pozdrawiam :*

    xx

    http://coco-bebe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też wczoraj upiekłam. Zdążyłam zjeść jedną bo reszta się rozeszłą. Pycha :D
    Kiedy kolejny przepis?:)

    OdpowiedzUsuń
  18. napisz proszę ile w oryginalnym przepisie jest czekoladowych groszków? zalegają w szafce i chciałabym je wykorzystać, ale po Twojemu też zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajny post.:D
    Obserwujemy?
    Ja już!!
    http://domadomcia6.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. wyglądają smakowicie !

    http://anicix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Katjuszko babeczki pycha! a czy masz jakiś sprawdzony przepis na muffinki marchewkowe? byłabym ogromnie wdzięczna! Twoja stała czytelniczka i fanka :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też probowalam, ale cos mi niestety nie wyszły. W smaku dobre, ale jakieś takie suche byly, ze zjedlismy z mężem po jednej a reszta sie zeschla calkowicie. No nic, probuje dalej! :)

    OdpowiedzUsuń