24 czerwca 2015

O tym co lubię ubierać / 3


Gdyby ktoś otworzył moją szafę pewnie powiedziałby, że jest nudna. A właściwie nie szafę tylko komodę, bo szafy nawet nie posiadam. I myślę, że ten ktoś miałby rację. Jest nudna. Ale ja bardzo tę nudę lubię. Klasyczną nudę. Bezpieczne zestawy. Ubrania na wiele lat. Mam już za sobą eksperymentowanie z kolorami i wzorami. Zawsze ciągnęło mnie to klasyki. Biała bluzka, jeansy, trampki. Mój zestaw idealny i uniwersalny. Odpowiednie buty, marynarka i mogę iść na ważne spotkanie. Trampki i jeansowa kurtka na spacer z Mają. Cieliste szpilki i pędzę na randkę. Chociaż szpilek nie cierpię. Strasznie spowalniają! Do tego ulubiona torebka pasująca do wszystkiego i mimo swoich niewielkich rozmiarów mieszcząca naprawdę sporo. Chyba dojrzewam! Bo coraz rzadziej mówię, że nie mam co na siebie włożyć, mimo, że w komodzie ubrań mniej. 


O TYM CO LUBIĘ UBIERAĆ / 1 / 2





28 komentarzy :

  1. Bardzo lubię taką niezobowiązującą klasykę i zdecydowanie muszę zaopatrzyć się w większą ilość takich bluzek i jakieś fajne buty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne zestawienia, podoba mi się bardzo broszka i naszyjnik z Promod.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Broszkę kupiłam zaraz po tym jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży. Mam do niej ogromny sentyment. :)

      Usuń
  3. prosto i z klasą - cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten zestaw najbardziej mi się podoba z tych do tej pory pokazywanych :)
    Możesz częściej pokazywać ubrania - kobietom nigdy się to nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Chciałabym, że takie wpisy pojawiały się częściej. :)

      Usuń
  5. Kasia, komoda?... Tylko?... Naprawdę masz tak mało ubrań? Jak to zrobiłaś?!! :) U mnie się wysypuje ale nie potrafię wyrzucić rzeczy w których od dawna nawet nie chodzę, bo... może kiedyś ubiorę... Więc jak?! Poradź coś! ;) pozdrawiam Aśka C.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę tylko komoda. Jakieś 5 wieszaków w dużej szafie zajmują moje marynarki. Reszta to koszule i garnitury Poślubionego. A z tą komodą to nie do końca tak jest, że tylko w niej się mieszczę. Wymieniam ubrania sezonowe i te, których nie używam lądują pod łóżkiem. W ten sposób właśnie ta jedna komoda wystarczy. Natomiast nauczyłam się nie mieć sentymentów do ubrań. Jeśli czegoś nie noszę to nosić nie będę. :)

      Usuń
    2. gdybym ja tak potrafiła, niestety przywiązuję się do ubrań, torebek, butów - efektem czego jest upychanie tego wszystkiego wszędzie gdzie się da i zajmowanie każdej przestrzeni, nie mam odwagi wyrzucić starych klamotów a stosy ciągle narastają, do tego cały czas coś mnie kusi i coś zawsze kupię,hehehe....potrzebny mi detoks.....może Kasiu zrobisz jakiś wpis na ten temat??:)pozdrawiam

      Usuń
    3. Ojej Kasiu, jaka Ty jesteś zorganizowana, niesamowite. Och i ach. Magda

      Usuń
    4. Z tą organizacją to różnie u mnie bywa, ale w szafe lubię mieć ogarnieta. :)

      Usuń
  6. Gdzie kupujesz buty Melissa? Pozdrawiam ps. Wiecej takich wpisow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje kupione są już ponad rok temu. Kupuję je w sklepach stacjonarnych. : )

      Usuń
  7. To też moje ulubione zestawienia, choć lubię włożyć jakiś większy t-shirt w ciekawy wzór :) Ślicznie wyglądasz, koszula strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie t-shirty też bardzo lubię, ale zdecydowanie więcej ubrać bez żadnego wzoru czy nadruku. :)

      Usuń
  8. Koszula jest boooooooooooooooooooooooooooooooooooooooska! Mój milion dolarów :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że teraz w Mango jest na przecenie? :)

      Usuń
  9. Kasiu sama robisz zdjęcia za pomocą pilota czy poślubiony Ci robi?A może zdradzisz imię Poślubionego? Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poślubiony to Łukasz. Sama robię zdjęcia za pomocą pilota. :)

      Usuń
  10. Na ostatnim zdjeciu chyba wkradl Ci sie maly blad - Mellisa i Melissa :) to nie zlosliwosc! Swietne zestawy, sama bym takie zalozyla :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio zakochałam się w Melisach i chętnie wywaliłabym wszystkie stare balerinki w zamian za nowe Melisy :P Są mega wygodne! Poza tym też powoli przerzucam się na minimalizm, wywalam stare, a kupuję uniwersalne i dobrej jakości nowe (ale w mniejszej ilości).

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też lubię klasyczne ciuchy, ona zawsze będą modne.Styl świetny.
    Pozdrawiam.
    www.facebook.com/KrainaPoduszek

    OdpowiedzUsuń
  13. U nie również klasyka w szafie ...czasem zdecyduję się na małą ekstrawagancję, ale tylko czasem ...Dobrze czuć się ubranym , nie przebranym... prawda ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. łądnej we wszystkim ładnie :) świetne zestawienia zawsze ładnie , na każdą okazję :)

    OdpowiedzUsuń