8 lipca 2012

Łojerombol ale gorko!

Gorąco. Jednak uwielbiam. Upał w mieście też może być przyjemny. Mam swoje sposoby na udany upalny weekend. Taki jak ten, który właśnie się kończy.


Pozdrawiam!
Katjuszka

1 lipca 2012

rabarbarowo




Uff jak gorąca, puff jak gorąco. To nie lokomotywa, tylko ja we własnej osobie pochylam się nad garem z rabarbarem. Warto było. Dla koloru i dla smaku.



Pozdrawiam!
Katjuszka

30 czerwca 2012

obiad Poślubionego

Wczoraj na obiad Poślubiony zażyczył sobie pstrąga. To był pyszny obiad! :)


Pozdrawiam!
Katjuszka

29 czerwca 2012

TEA time

Marzyłam. Przyszedł. Dzień w którym spokojnie, bez pośpiechu parzy się herbata, delektuję się każdą stroną czytanej książki, piekę ciasto. Dzisiaj jestem idealną panią Poślubionego.





Pozdrawiam!
Katjuszka

16 czerwca 2012

wyszperane czyli łowy



Między notatkami a egzaminem wyskoczyłam na łowy. Bardzo udane lumpowe łowy.


Pozdrawiam!
Katjuszka

3 czerwca 2012

deszcz i słońce czyli tęcza


Pojawiła się na 2 minuty. Akurat byłam w kuchni z aparatem. Tęcza. Zawsze przynosi mi coś dobrego. Mogę dokładnie wymienić kiedy była ostatnio widziana i co dobrego się wydarzyło. Poślubiony wraca za 5 dni.


Pozdrawiam!
Katjuszka