13 listopada 2013

Oj, ile się naczytałam w ciąży o planie dnia! Będąc prawie mamą marzyłam żeby był, ale wątpiłam w to czy się uda. Udało się! Właściwie nawet bardzo szybko. Nasz plan dnia od dobrych kilku miesięcy praktycznie nie uległ zmianom. Skrócił się tylko czas trwania drzemek za dnia, ale za to Majuszkadłużej śpi w nocy. Lubię tą rutynę! :)


Pozdrawiam,
Katjuszka

12 listopada 2013

Z rozmyślań przy porannej herbacie. 

Każdego dnia nie mogę uwierzyć w to, że ta cudowna Dziewuszka jest nasza, że mamy dziecko. 


ps Też tak macie? 

Pozdrawiam,
Katjuszka

11 listopada 2013

Szwagierka i jej przepiękna suknia ślubna. Marszczenie noska. Wyciąganie języka. Odwiedziny Babci i Cioci. Ogród Saski. Przepyszny torcik bezowy. Gulaszowa. Majuszkowe latanie pod sufitem. Głośne śmiechy. Własnoręcznie zrobiony sok pomarańczowy. Sałatka z tortellini. Znakomita kawa zaserwowana przez Poślubionego. Rogale marcińskie. Książka na ławce w parku. Pyszne wino. Gęś z jabłkami. Łóżko zaścielona dopiero o 10! Nasz długi weekend.


ps Z ogromną przyjemnością poczytam, jak minął Wasz :)

Drugi odcinek projektu SAMO SIĘ rozpoczęty. Motywuje do działania.

Pozdrawiam,
Katjuszka






10 listopada 2013

Na początek nowego jesiennego tygodnia coś czekoladowego i pysznego. 


ps Dajcie znać, czy wypróbowałyście przepis :) 

Pozdrawiam,
Katjuszka

8 listopada 2013

W tym tygodniu premierę miał pierwszy odcinek projektu Samo Się. Zabawy  z mamą i tatą. Szczerze? Nie mogłam się doczekać poniedziałku! Zabawę zaczęliśmy już w niedzielę wykorzystując to, że Poślubiony ma odrobinę więcej czasu. 

Zaobserwowałam, że naszej Majuszce największą frajdę sprawia, jak z nią rozmawiamy. Pomysł wpadł od razu do głowy. Ja stałam się Skrzatem, a Tata latającą Sową Mądralińską. Gdzieś tam pomiędzy dialogami przelatywał Smok Wawelski. Majuszka oczywiście zachwycona, a ja sama nie wiem czy to ona, czy my lepiej się bawiliśmy. 


Po kilku dniach widząc Skrzata i Mądralińską nogi i ręce szły w ruch. Będzie teatr! Zainspirowała mnie nasza Dziewuszka. No bo takie to grono aktorów niewielkie. Zapaliła się żarówka jak u Dobromira, tego co miał fajne pomysły. Zakupy. Maszyna. Przedstawiam Państwu Czerwonego Kapturka i Zająca bez imienia. :)


Premierowy tydzień, tak jak wiele poprzednich był też tygodniem tańców i odkrywaniem zimnej szyby okna. Lataniem pod sufitem,jazdą konną na kolanach i pierdziochów wszędzie, gdzie tylko się da.



A kiedy już przedstawienie się skończyło, byliśmy zmęczeni tańcami, a szyba już cała odkryta, bawiłyśmy się grzechotkami. Wyjątkowymi. Hand made! A co! Majuszcze najbardziej spodobała się butelka z wodą i kolorowymi guzikami.


Jak Wam się podobał nasz premierowy tydzień? :)

Pozdrawiam,
Katjuszka

7 listopada 2013

Olaboga! Majuszka! Jesteśmy na BUKFEJSIE! ;)


Pozdrawiam,
Katjuszka