8 grudnia 2013

PROJEKT SAMO SIĘ / Tydzień piąty / zgadnij kotku co mam w środku

21.22, a ja dopiero tworzę ten wpis. Brak czasu, brak pomysłów. Za nami drugi etap pierniczenia i to dzięki niemu wpadłam na to czym mogę  zainteresować Majuszkę. Wyciągnęłam puszki na pierniki. Kiedy nasze cukiernicze prace suszyły się, do każdej puszki dałam jedną z ulubionych zabawek Mai. Nie sądziłam, że zabawa tak przypadnie jej do gustu! Kiedy tylko przygotowywałam się już była zainteresowana co się dzieje, a kiedy puszki stały się w jej posiadaniu przepadła na jakiś czas. Majszce udało wyciągnąć się wszystkie przygotowane atrakcje. To, że puszki są okrągłe sprawiało, że wciąż uciekały motywując do zmiany pozycji ciała. Do tego te dźwięki i kolory. Pomysł banalny do wykonania, a same zobaczycie ile frajdy nie tylko Maleństwu, ale też mamie. :)




Jest jeszcze druga opcja, jeśli akurat nie posiadamy żadnych puszek ani pudełek. Papier / gazeta! Wystarczy owinąć przedmiot, a frajda z rozpakowywania zapewniona. Osobiście sprawdziłam 6 grudnia. :) 


Pozdrawiam,
Katjuszka


22 komentarze :

  1. czyżby niebieski Smiki? Boski, my mamy słonika :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Katjuszko ja cie bardzo prosze posćik z mieszkaniem :) bo podglądamy tak ciut a chyba jest extra :):) prosimy :) Maja cudna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpinam się :)

      http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

      Usuń
    2. A ja chciałabym coś mieć tylko dla siebie, nie wiem czy pokażę :)

      Usuń
    3. Przemysl to, bo ślicznie tam jest!

      P.s. Macie windę? Czy gramolisz sie z wózkiem ręcznie?

      Usuń
    4. Na szczęście jest winda :)

      Usuń
  3. Moja Juleńka ostatnio lubi bawić się folią ;D Gdy już widzę że nic nie pasuje to daję foliową siatkę a ona sobie ją gniecie i ma taką radochę że szkoda na to nie patrzeć;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bałabym się, że Majuszka ją zje. :) Ale pomysły różnorakie potrzebne bo od kilku dni córka moja marudzi i marudzi :)

      Usuń
  4. U nas często się zdarzało, że opakowanie wzbudzało większy zachwyt niż sam prezent:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A to Wy już macie choinkę ubraną? Może to dobry pomysł skoro w Święta my z brzuchem będziemy już na wylocie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze bardzo szybko ubieram, żeby cieszyć się klimatem Świąt. :)

      Usuń
  6. Katjuszko, a gdzie znalazłaś taki czadowy papier do pakowania prezentów ;)?

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietna pufa!

    Pozdrawiam, Agata

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak już u Was świątecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tylko chce zaznaczyc, ze po zabawie z gazeta nalezy porzadnie umyc rece, bo druk nie nalezy do najbezpieczniejszych, a male dzieci lubia pchac rece do buzi. Moze przesadzam, ale ogolnie nalezynmy do nieporzadnickich i "zdrowego" brudu sie nie boimy.
    Pozdrawiam Edyta

    OdpowiedzUsuń