25 lutego 2014
24 lutego 2014
23 lutego 2014
20 lutego 2014
O pięknych rzeczach / 2
A w zasadzie o piknych. Gryfne z nas frelki. Ze mnie i z Majuszki. Poślubiony doskonale o tym wie. Była okazja. Przyśpieszone walentynki. Siódmego lutego. Razem z moją Dziołszką dostałyśmy richtich fajne gyszynki. Gyszynki idealne bo każdy wie, że wypijam nie jedną szolkę tyju codziennie, a Majuszka to cudowna dziołszka.
19 lutego 2014
O moim sposobie na każdy dzień
Mam wrażenie, że jestem najmniej zorganizowaną osobą na świecie. Jednak mimo wszystko dziecko najedzone. Cztery kąty powiedzmy posprzątane. Makijaż zrobiony. Czas dla Majuszki i dla mnie, a nawet Poślubionego. Brak zaległości serialowych i tych sieciowych. Może udaje się to ogarnąć dzięki temu że mam plan. Plan dnia. Obowiązujący od kilku dobrych miesięcy. Z małymi zmianami nadal aktualny. I tak od poniedziałku do niedzieli. Chociaż w sumie nie do końca. W weekendy jest inaczej i gdy mam dyżur planu nie ma.
18 lutego 2014
O scenach z życia / 4
Wiosna! Czuć wiosnę w powietrzu. Pierwszy od dłuższego czasu odpoczynek na ławce podczas spaceru. Żałowałam, że nie wzięłam książki. Wystawiłam twarz do słońca. Kilka problemów stało się mniej problemowych. Przyjemnie. Huśtawka. No a jak. Kolejny dzień minął. Lubię sceny z życia. Lubię do nich wracać. Uwierzyć nie mogę, że czas tak pędzi. Że mam w domu taką dużą dziewuszkę.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)




.png)
-horz.png)
+-+Kopia.png)