3 kwietnia 2014

O dziesiątym miesiącu


Dokładnie o dziesiątym miesiącu i siedmiu dniach. Z opóźnieniem. Jednak już nadrabiam zaległości. Nasza dziewuszka właśnie zasypia. Tuląc pieluszkę i kręcąc kółka stópkami. Teoretycznie jeszcze niemowlę, ale dla mnie to już całkiem duża dziewczynka.

1 kwietnia 2014

O scenach z życia / 7


Majuszka pobiła swój rekord spania. Od 18.50 do 8.10 z przerwą na 15 minut przytulania koło 6. To nie Prima Aprilis! Doskonałe rozpoczęcie kwietnia. Kiedy mam świadomość, że to już kwiecień uśmiecham się sama to siebie. Może pogoda nie rozpieściła za mocno, ale śmiało można odłożyć w kąt te ciężkie, ciepłe ubrania. No i kwiecień, to nasz miesiąc. 

30 marca 2014

O ciszy i szpitalu domowym



Cichutko tutaj się zrobiło. Czasu brakowało. Szpital. Domowy szpital. Pierwszym pacjentem Majuszka i zapalenie krtani, a zaraz potem Poślubiony.